11.1 C
Starachowice
piątek, 23/10/2020
Strona główna Napad na BP
Array

Napad na BP

Wiele firm i instytucji obracających gotówką zatrudnia pracowników ochrony. Wiele szczęśliwie funkcjonuje na rynku od dawna, ale są wielką pokusą dla złodziejaszków.

Stacja paliw „BP” przy ulicy Iłżeckiej pracuje 24 godziny na dobę. W nocy z niedzieli na poniedziałek (25/26 listopada) kasjerka zwróciła uwagę na wchodzących „interesantów” i nagle zmieniła się w słup soli. We wnętrzu pojawiło się dwóch osobników w kominiarkach, a jeden z nich trzymał broń wymierzoną w pracownika firmy ochroniarskiej. Każdy inny na jego miejscu miałby już śliskie policzki, a ten zachował się niczym bezbłędny robot z najnowszym programem do likwidowania zagrożeń. Błyskawicznie sięgnął po swoje uzbrojenie, przeładował, po czym druga rękę sięgnął po ręczny miotacz gazu. Dzielny „anioł stróż” bez chwili namysłu posłał w kierunku niezdecydowanych bandytów strumień gazu pieprzowego, co automatycznie zniechęciło ich do realizacji planów szybkiego wzbogacenia się.

– Spi……my! – zadecydował ten uzbrojony i …tyle ich widziano.

Mimo przeżytego szoku, kasjerka „BP” bezzwłocznie powiadomiła policję. Przybyli bardzo szybko wraz z psem, który podjął trop, ale zaraz go utracił, bo sprawcy uciekli autem. Ponieważ był to kolejny – tym razem nieudany – napad na stację paliw w wykonaniu bardzo podobnych złodziei działających według identycznego scenariusza, co każdorazowo zarejestrowały kamery tychże stacji, policja zasłaniając się dobrem śledztwa zakazała udzielania jakichkolwiek informacji. Z nikłych informacji od pracownicę firmy „Karabela”, Barbary Wiśniewskiej dowiedzieliśmy się, że dzielny ochroniarz „dochodzi do siebie” na wielodniowej przerwie w pracy.

Mogło by się wydawać, że w profesjonalnym zachowaniu ochroniarza nie był niczego nadzwyczajnego, bo przecież taką ma pracę. Tak może myśleć jednak człowiek, który nie ma wyobraźni o śmiertelnym zagrożeniu. Nikomu nie życzymy wycelowanej lufy zdesperowanego bandyty, którego reakcji trudno jest przewidzieć. To nie jest konferencja na argumenty, tu o życiu decydują ułamki sekundy. Myślę, że „książkowa” reakcja starachowickiego pracownika ochrony zostanie doceniona nie tylko przez pracodawcę.

Marek Oziomek

Poprzedni artykułKręcka odchodzi?
Następny artykułTrzech na testach w Siarce!

Koronawirus

Covid-19: wzrost zakażeń i zgonów w kraju i w regionie

Ministerstwo Zdrowia w czwartkowym (22 października) komunikacie poinformowało o 12 107 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 168 osób (31 osób zmarło z powodu...