16.1 C
Starachowice
środa, 5/08/2020
Strona główna W numerze Dzisiaj Alpy, wkrótce świat

Dzisiaj Alpy, wkrótce świat

Sebastian Markowski, który rok temu wyprawił się na Spitzbergen, szkolił w Alpach studentów w ekstremalnej jeździe na nartach. Wspólnie z Jackiem Słowakiem chce teraz objechać świat.

O Sebastianie pisaliśmy w zeszłym roku, gdy wspólnie z ekipą z Wyższej Szkoły Handlowej w Kielcach wyprawił się w podróż w zimne zakątki kuli ziemskiej i eksploracji Spitsbergenu. Tym razem wspólnie z Jackiem Słowakiem, Kaliną Skowronek i Waldemarem Matwiejewem wziął udział w narciarskiej wyprawie w Alpy, gdzie uczył tej sztuki studentów. W wyjeździe uczestniczyło blisko pięćdziesiąt osób. Pasjonaci zimowych sportów szusowali po trasach w pobliżu górskiej miejscowości Valfrejus we Francji. Część z nich doskonaliła swoje umiejętności, a część uczyła się sztuki od podstaw.

– Mieszkaliśmy w górach, na wysokości ok. 1500 metrów. Prosto z hotelu dojeżdżaliśmy do wyciągu, a stamtąd na stok na wysokości ok. 2 tys. m. Ci bardziej zaawansowani kierowali się na szczyt Punta Bagna, 2737 m n.p.m. i zjeżdżali z niego, co zajmowało około 40 minut.

Jest to przepiękny obiekt z wieloma kilkukilometrowymi trasami o różnym stopniu trudności. Niektóre malownicze, inne wręcz ekstremalne.

– Nie było łatwo – przyznał Sebastian Markowski, który opiekował się grupą średnio zaawansowaną. – Warunki były dość trudne. Trasy oblodzone, a twardy śnieg zmieniał się w szklisty lód, przez co jazda na nartach była dość ekstremalna. Każdego dnia warunki atmosferyczne były inne, jednego panował dość silny wiatr, a innego ogłaszano zagrożenie lawinowe. Na szczęście trafiały się także lepsze dni, gdy można było normalnie poszusować. Wtedy niestety odsłaniało się słabe przygotowanie stoków. Wszystko to powodowało, że kursant musiał zdobyć umiejętności wszystkich technik zjazdowych o różnej skali trudności stoku poprzez jazdę na krawędziach po lodzie, z boku na bok po głębokim śniegu czy wąskie zakręty. Szkolenie nie było więc jakąś zwykłą zabawą, a pracą nad charakterem, własną kondycją oraz umiejętnościami, które pozwolą się znaleźć w każdych warunkach.

Wszyscy poradzili sobie z nim znakomicie. Wyprawa, której szefował Jacek Słowak, zakończyła się we włoskiej Wenecji, zwiedzaniem miasta „na wodzie”..

– Był to jubileuszowy wyjazd na 20 -lecie szkoły, zorganizowany przez Jacka, za co podziękowaliśmy mu na miejscu, wręczając zdjęcie oraz gadżety. To dzięki niemu mamy tyle pokoleń znakomitych narciarzy. To właśnie z tych ludzi rekrutuje się kadry do różnych służb państwowych, co świadczy najlepiej o poziomie zajęć. Po takim przygotowaniu są w stanie sobie poradzić w każdych warunkach i to jest w tym wszystkim najlepsze – stwierdził S. Markowski, który wspólnie ze swoim mentorem szykuje się już do kolejnego wyjazdu, jeszcze bardziej szalonego. Razem z Kaliną Skowronek i z „Mike`im” planują objechać świat dookoła, odwiedzając po drodze naszych rodaków, którzy mieszkają oraz pracują w najróżniejszych zakątkach globu. Ale projekt ten, jak dodaje, ciągle jest jeszcze w sferze przygotowań. Więcej informacji na jego temat można znaleźć na stronie: www.world-expedition.com.pl.

(An)

[new_comments]

Koronawirus

Świętokrzyskie: potwierdzono 2 nowe zakażenia i 8 ozdrowień

Ministerstwo Zdrowia w piątkowym (31 lipca) komunikacie poinformowało o 657 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 7 osób w Polsce. Zgodnie z informacjami przekazanymi...