24.5 C
Starachowice
środa, 23/09/2020

Nasz telefon

Kontener czy altana?

– Dziś wiem, że na wyrost cieszyłam się z kolorowych altanek śmietnikowych, wybudowanych z cegły, których kilka znajdzie się w spółdzielczych osiedlach. Owszem, wyglądają estetycznie, tyle że są niepraktyczne, co … czuć latem. Przestrzeni w nich więcej, nie są zamykane na klucz, więc i śmieci mnóstwo. Cuchną między kolejnymi wywózkami odpadów, bo nie wszyscy pakują je do pojemników. Śmierdzi stale zwłaszcza w pobliżu głównej poczty. Przez to nie ona znajduje się w centralnym miejscu tej części dzielnicy, a właśnie ów śmietnik. Do niedawna nieporządnie wyglądała altanka poniżej, przy promenadzie Leopolda Staffa. Teraz zastąpiły ją kontenery spakowane w klatki. A że wokół posadzono iglaki, całość sprawia przyjemne wrażenie. Stąd moja rada, by decydować się w przyszłości raczej na owe kontenery, ale ukryte w zieleni, a nie na altany – telefonuje starachowiczanka.

Czekam na kosze

– Nie mogę się doczekać na zapowiadane kosze na śmieci w moim osiedlu „Południe”. Codziennie wychodzę na spacer z psem, a że po nim sprzątam, mam nieustanny problem, co zrobić z torebką z nieczystościami. Bo przychodzi mi ją nosić ze sobą aż do powrotu do domu. Koszy brakuje, o specjalnego przeznaczenia pojemnikach już nie wspominam. Zaczynam się buntować. Nie dość że przechodnie patrzą na mnie z politowaniem, kiedy zbieram psią kupę, to śmieją się w kułak, gdy widzą, że nie mam gdzie psich odchodów wyrzucić. A może lepiej, żeby pozostały w trawie, bo zwykłe kosze na papierki z cukierków do takich celów chyba nie bardzo się nadają – ma wątpliwości czytelniczka zza rzeki.

/ewa/

Koronawirus

COVID -19: aktualne dane WSSE w Kielcach

Ministerstwo Zdrowia w środowym (23 września) komunikacie poinformowało o 974 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 28 osób w Polsce (miały choroby współistniejące). Zgodnie...