21 C
Starachowice
piątek, 3/07/2020

Pomnik

Rada Miejska podjęła na kwietniowej sesji decyzję o usunięciu pomnika Armii Czerwonej ze skweru przy ul. Piłsudskiego. Zdania radnych były jednak podzielone.

Różnorodność głosów w Radzie Miejskiej jest dobrym odzwierciedleniem opinii społecznych na ten temat. Dyskusja o losach pomników poradzieckich w Polsce przybrała w ostatnim czasie wymiar ogólnopolski. Niejednokrotnie podczas wymiany zdań, ścierają się ze sobą skrajne poglądy, co tylko podwyższa poziom emocji, które wywołuje ten temat. Najprościej mówiąc, osoby, które chcą pozostawienia pomników, argumentują, iż jest to upamiętnienie naszego wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej, a z Armią Czerwoną ramię w ramię walczyli wtedy polscy żołnierze. Przeciwnicy takiego podejścia do sprawy wyrażają natomiast opinię, że to wyzwolenia było tak naprawdę początkiem nowego zniewolenia, a pomniki są niechlubnym upamiętnieniem tego okresu.

W całej tej burzliwej dyskusji warto zdać sobie sprawę z faktu, że historia nie jest faktografią. To znaczy, że historia zawsze wiąże się z interpretacją wydarzeń, ich przyczyn, konsekwencji i znaczenia. Historia to nie są suche fakty, lecz również komentarz do tych wydarzeń, dat i miejsc. Dlatego właśnie historia widziana z perspektywy polskiej będzie inna niż historia widziana z perspektywy rosyjskiej.

Prostym przykładem na tę rozbieżność jest określenie początku drugiej wojny światowej, gdzie według nas był to 1 września 1939 r., tymczasem historia rosyjska skupia się na terminie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, której początek określa na 22 czerwca 1941 r. Trudno sobie wyobrazić, że polska i rosyjska historie będą zbieżne i zgodne co do interpretacji danych wydarzeń. Raczej do tego nie dojdzie. Natomiast niezaprzeczalny jest fakt, że losy narodu polskiego i rosyjskiego splatały się ze sobą wielokrotnie. Niejednokrotnie nasze wspólne wydarzenia miały tragiczny charakter.

Dlatego właśnie, aby pamiętać o naszej wspólnej przeszłości i jednocześnie nie budzić demonów nienawiści lub wypominania sobie wzajemnych krzywd, pomniki budzące skrajne emocje powinny znaleźć się w miejscu, gdzie będą już tylko symbolem przeszłości. Takim miejscem może być odpowiednie muzeum. Natomiast prochy tych, którzy polegli na naszej ziemi, należy składać na cmentarzu, bo to jest odpowiednie miejsce pamięci i szacunku dla zmarłych.

Decyzja starachowickich radnych nie jest wyrazem zemsty lub nienawiści, lecz gestem porządkującym naszą trudną i tragiczną przeszłość z poszanowaniem wszystkich osób, które w tej przeszłości miały czynny udział.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

Koronawirus

Kolejne zakażenia

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Kielcach, w województwie świętokrzyskim odnotowano 13 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, z czego 6 osób pochodzi...