Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 5 września 2018

Lubianka wypompowana, pieniędzy na remont nie ma

Jest szansa na rządowe fundusze na remont jazu na zbiorniku Lubianka. To najnowsza wiadomość, podana na konferencji prasowej wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek i prezydenta Marka Materka.

Można na ten cel aplikować o środki z rządowego programu usuwana skutków klęsk żywiołowych, w tym powodzi, jednak, by pieniądze trafiły do gminy, trzeba przejąć akwen od Powiatu. Tak poinformowano na zwołanej konferencji prasowej 30 sierpnia br.

Przypomnijmy, Zarząd Powiatu planował w br. rozpoczęcie remontu jazu na zalewie Lubianka i na czas prac konserwatorskich spuszczono część wody ze zbiornika. Do realizacji zadania potrzebne było jednak wsparcie finansowe wojewody
– 1 mln 980 tys. złotych. Wprowadzone z początkiem obecnego roku zmiany w przepisach o gospodarce wodnej stanowią teraz, że wszystkie urządzenia hydrologiczne będące własnością Skarbu Państwa podlegają pod Wody Polskie, a przyznanie dotacji nie leży już w kompetencji wojewody. I o ile ze strony jednostek samorządowych i Urzędu Wojewódzkiego są starania, by remont jazu był przeprowadzony, o tyle Wody Polskie nie są do końca tym zainteresowane.

Jaz wodny wymaga jednak pilnego remontu, bo stan urządzeń jest bardzo zły i zagrażał bezpieczeństwu. Ze środków gwarantowanych budżetu państwa, gmina mogłaby się starać o dofinansowanie remontu jazu, ale niezbędne jest pozwolenie na budowę, którego zdobycie leży w gestii Starostwa.

Starosta Danuta Krępa zapewniła, że zrobiono wszystko, co było w gestii Powiatu. W lipcu 2018 roku, Zarząd Powiatu skierował kolejny wniosek o uzyskanie pozwolenia wodno – prawnego na prowadzenie prac. Jednak do tej pory nie ma od Wód Polskich takiego dokumentu.

– Czekamy na tę decyzję – mówi starosta Danuta Krępa. – Jest już gotowa dokumentacja techniczna, by przekazać te urządzenia Wodom Polskim. Bo według nowego prawa, one są odpowiedzialne za urządzenia hydrologiczne, które stanowią własność Skarbu Państwa. My nie możemy, jako Powiat niczego zrobić, dopóki nie będziemy mieć tej decyzji. Nam też zależy, by ten problem był rozwiązany.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, takie urządzenia jak jaz, stanowiące własność Skarbu Państwa, powinny być przekazane Wodom Polskim, a te ewentualnie dysponowałby nimi dalej, czyli mogłyby przekazać gminie. I to chce wykorzystać włodarz miasta.

(zaz)