Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Bezpieczeństwo 5 listopada 2018

Dwudziestolatkowie zginęli w wypadkach, poszkodowanych jest więcej

Brawura młodych nie zna granic!

Jeszcze nie są znane dokładne przyczyny tragicznego w skutkach wypadku na ul. Podłaziska w Lipiu. Kierujący oplem vektrą 29-latek zjechał do rowu i uderzył w przydrożne drzewo. W samochodzie było siedmiu pasażerów, jeden w bagażniku. Na miejscu zginął kierowca, kilku młodzieńców trafiło do szpitala.

   Pierwsi na miejscu wypadku – 3 listopada po godz. 21.30, byli strażacy z OSP w Lubieni, na ratunek pospieszyły też trzy zastępy z KP PSP w Starachowicach.   Tylko dwie osoby wydostały się z auta o własnych siłach. 29- letniego kierowcę ratownicy wydobyli z wraku za pomocą sprzętu hydraulicznego. Nie było już dla niego ratunku. Nie żył. Dwaj pasażerowie: 18. i 24-latek zostali zabrani do szpitala, gdzie nieco później zgłosiło się jeszcze pięciu młodych mężczyzn: pasażerów opla. To 17-latek, dwaj 18-latkowie i dwóch 20-latków. Z siedmiu przebadanych tylko najmłodszy był trzeźwy.

– Od mężczyzn została pobrana krew na zawartość alkoholu i narkotyków. Sześciu pasażerów było pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało od 0,2 do ponad 1,5 promila w organizmie. Jeden był trzeźwy. Co do kierowcy, który zginął w wypadku, odpowiedź da sekcja zwłok – powiedział GAZECIE rzecznik KPP w Starachowicach, Paweł Kusiak.

Okoliczności tragedii wyjaśniają starachowiccy policjanci. Na miejscu zdarzenia czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Starachowicach.

Do tragicznego wypadku doszło też 1 listopada br., kilka minut przed godziną 4.00 w nocy w Brzozowej w powiecie opatowskim. 21-letni kierowca osobowego opla stracił na łuku drogi panowanie nad autem i też uderzył w drzewo. Zginął na miejscu wraz z 20-letnią pasażerką, a dwie 18 – latki i mężczyźni w wieku 18 i 19 lat zostali przewiezieni do szpitali w Sandomierzu, Ostrowcu i do kieleckiej Kliniki Neurochirurgii.

Na miejscu był prokurator, policja, straż pożarna i karetki Zespołu Ratownictwa Medycznego. Działania zastępów straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, zrobieniu dostępu do osób poszkodowanych znajdujących się w pojeździe przy pomocy narzędzi hydraulicznych, by wydobyć szóstkę poszkodowanych. Cztery osoby ewakuowano na noszach na zewnątrz pojazdu i przekazano załogom ZRM. Pozostałe dwie osoby nie przeżyły, przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził ich zgon.

– 21-latek, który prawdopodobnie kierował autem, nie miał uprawnień. Zginął on i 20-latka, a czwórka pasażerów, w wieku 18-19 lat, trafiła do szpitali. Wszyscy najprawdopodobniej są mieszkańcami powiatu ostrowieckiego – relacjonują strażacy z jednostki w Opatowie. Nieoficjalnie mówi się, że wracali z dyskoteki w tej miejscowości.

(aza)

Ucierpieli wszyscy, dwójka nie żyje

 

Oplem, który rozbił się w Lipiu, jechało ośmiu mężczyzn. Jeden w bagażniku.

Tylko jeden z 8 podróżujących mężczyzn był trzeźwy

Oplem podróżowało osiem osób, w Lipiu wydarzyła się tragedia

.