Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 19 listopada 2018

Smród w mieście – przyczyna wyjaśniona

O uciążliwym fetorze we wschodnich dzielnicach miasta pisaliśmy wielokrotnie, wielokrotnie też relacjonowaliśmy spotkania mieszkańców z decydentami. Teraz tematem zainteresowało się Polskie Radio Kielce. Przed miejską oczyszczalnią ścieków przy ulicy Bocznej radiowcy realizowali z TVP3 program "Interwencja". Byliśmy na miejscu.

Przypomnijmy, we wrześniu br. odbyło się pierwsze spotkanie mieszkańców z prezesem PWiK Piotrem Nowakiem. Pełne emocji, z udziałem około 100 osób. Prezes Nowak próbował tłumaczyć, że odór pochodzi z okolicznych domostw, gdzie mieszkańcy nielegalnie spuszczają szambo do rzeki. Debata nie uspokoiła mieszkańców. Prezydent Marek Materek w stanowisku przesłanym do mediów napisał, że do poszukiwania przyczyn uciążliwego odoru gmina będzie musiała zaprosić niezależne firmy lub instytucje.

Zastępca prezydenta miasta Jerzy Miśkiewicz oraz prezes PWiK Piotr Nowak spotkali się z mieszkańcami

Zaproszenie do programu „Interwencja” przyjął w imieniu prezydenta miasta, jego zastępca Jerzy Miśkiewicz. Obecny był również prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Piotr Nowak.- Korzystając, że jest takie spotkanie i mamy możliwość się wypowiedzieć, chcę zasygnalizować w imieniu mieszkańców, że od dłuższego czasu mamy kłopot z uciążliwym odorem pochodzącym z oczyszczalni ścieków – mówił jeden z mieszkańców. – To jest potworny smród, inaczej nie można tego nazwać.Odczytał treść pisma, które było kierowane do włodarzy miasta i powiatu oraz do odpowiednich instytucji, w których mieszkańcy skarżyli się na uciążliwy fetor.- Mieszkam tu już kilka lat i wydaje mi się, że ten zapach nasilił się w okresie około dwóch lat. Wcześniej nie było takiego odoru, a teraz nasilił się i to w znacznym stopniu. Szczególnie w godzinach rannych i wieczornych – mówiła jedna z mieszkanek ulicy Benedyktyńskiej w Starachowicach.

Z wypowiedzi wynikało, że fetor odczuwalny jest wtedy, gdy panuje „cisza”, gdy nie ma wiatru. Szczególnie uciążliwa była pora letnia, wtedy nie dało się wytrzymać, a otworzenie okna było niemożliwe.

– Takiego smrodu, jak w to lato, nigdy nie było! Każdy kto wjeżdżał na ulicę mówił, że nie da się oddychać!

– Mam pytanie, dlaczego spotkamy się dopiero teraz, gdy przez całe lato tu tak śmierdziało, że nie dało się wytrzymać – mówił mieszkaniec ulicy Długiej. – Z jednej strony mamy ścieżkę Stara, z drugiej strony ścieżkę smrodu.

Prezes Piotr Nowak potwierdził, że z problemem oczyszczalnia boryka się od lat. Z racji tego, że nie jest prosty do zdiagnozowania i do usunięcia.

– (…) A że nasilenie zapachów jest coraz silniejsze i coraz bardziej uciążliwe, podjęliśmy działania by temu zapobiec. Wynajęliśmy specjalistyczną firmę do oceny sytuacji i do zrealizowania całej koncepcji przygotowania, czyli od zlokalizowania źródła tego zapachu, poprzez czynniki zaradcze i w efekcie do ustania tych zapachów. Na chwilę obecną z ustaleń tego przedsiębiorstwa wynika, że główną przyczyną tego niemiłego zapachu w mieście jest kolektor dolotowy od strony Zakładów Mięsnych „Animex”. My ze swojej strony przeprowadzamy kontrole cykliczne jakości odprowadzanych ścieków z tego zakładu. (…) Wyniki są zatrważające. Rozmawialiśmy na ten temat z zarządem firmy Animex, twierdzi, że ma wszystko dobrze, natomiast nie odżegnuje się od udzielenia pomocy w rozwiązaniu problemu. Z partycypacją w kosztach włącznie. (…) Na chwilę obecną próbki tych ścieków zostały pobrane przez Politechnikę Rzeszowską i specjaliści opracują specjalny szczep bakterii, który ma pomóc w rozwiązaniu problemu, ponieważ – zdaniem specjalistów – problem nie wynika z samego ścieku, który jeżeli nie zagnije to nie śmierdzi, natomiast wynika z obłożenia się substancji na ściankach kanału, który nie jest w pełni wypełniony. I w wypadku zwiększenia napływu ścieków, to puste miejsce niewypełnione ściekiem, zostaje wypełniane cieczą. Natomiast ten zapach niemiły wychodzi wtedy ze studzienek. Dzieje się to przeważnie w godzinach wieczornych i porannych. Jest to związane z cyklem pracy ubojni w Zakładach Mięsnych „Animex” – powiedział prezes Piotr Nowak. Mieszkańcy pamiętali prezesowi, jak na wrześniowym spotkaniu obarczył część z nich winą za ten smród, twierdząc, że z gospodarstw niepodłączonych do sieci nielegalnie zrzucają szambo do rzeki. Wyrazili żal do prezesa Nowaka, że dopiero na podstawie raportu potwierdził, że rzeczywiście, nieprzyjemny zapach jest obecny, że go czuć, a podczas wrześniowego spotkania zaprzeczał. – Gdybyśmy mieli sprzymierzeńca w osobie pana prezesa na ostatnim spotkaniu, byłoby nam lżej z tym żyć. A pan mówił, że nie czuć, że nie ma takiego problemu, że jedyny problem to ścieki – powiedziała jedna z mieszkanek. O to, kiedy przestanie śmierdzieć pytano też wiceprezydenta Jerzego Miśkiewicza.- (…) Problem znaliśmy, on narastał. Sami zdiagnozowaliście państwo, że ten rok był wyjątkowo przykry. I teraz już jest jasna sprawa (…). Zaczynamy działać. To jest czas na naprawę – powiedział zastępca prezydenta. Jak do sprawy odniósł się prezydent Marek Materek? Przytaczamy treść dokumentu przesłanego mediom.

 

Program o uciążliwym dla starachowiczan fetorze realizowali dziennikarze PR Kielce i TVP3

Stanowisko prezydenta miasta Marka Materka i Zbigniewa Nidzgorskiego – dyrektora zarządzającego Zakładami Animex Foods w Starachowicach

8 listopada w Urzędzie Miejskim w Starachowicach odbyło się kolejne spotkanie z udziałem władz miasta, przedstawicieli firmy Animex Foods Sp. z o.o. Sk. oraz prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, którego tematem był problem uciążliwego zapachu, na jaki uskarżają się mieszkańcy wschodniej części miasta. Uczestnicy zdecydowali o zintensyfikowaniu prowadzonych wspólnie działań, które mają na celu jak najszybsze rozwiazanie istniejącego problemu.

Odbędzie się kolejne spotkanie z udziałem władz miasta, przedstawicieli zakładu Animex Foods, spółki PWiK oraz ekspertów z Politechniki Rzeszowskiej, autorów opinii do raportu diagnozującego sytuację związaną z problemem uciążliwego zapachu. Po spotkaniu wypracowany zostanie plan dalszych działań.  

 

 

                  (azab)