Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
W numerze 4 grudnia 2018

Zabytkowa zagroda

Marcinków 78

Któż z nas nie zna drogi z Wąchocka do Skarżyska przez Marcinków? Piękne, spokojne tereny. Wokół lasy. Mijamy kolejne domostwa. Typowa zabudowa, z jaką stykamy się na co dzień. Pozory mogą jednak mylić.. Pod nr 78 w Marcinkowie znajduje się prawdziwy skarb. To Zabytkowa Zagroda państwa Jaruszewiczów. Zatrzymajmy się na chwilę, aby poznać tajemnicę tego magicznego miejsca.

W prawdziwą podróż w czasie zaprasza nas pan Stanisław. To on dzisiaj ukształtował charakter tego miejsca i dał drugie życie przedmiotom, które tutaj zgromadził. Ale po kolei. Drewniana chata postawiona została jeszcze w końcu XIX wieku. To dom rodzinny małżonki, pani Teresy. Wróciła na ojcowiznę wraz mężem w 2007 roku. I od tego czasu pan Stanisław rozpoczął przygodę, która trwa do dzisiaj. Ujął go urok i oryginalność tego miejsca. Zachował dom i zabudowania, a obok postawił nowy. W tym ponad 100- letnim domu, wyposażonym jak z epoki naszych babć i dziadków, postanowił ulokować swoją nową pasję. Zaczął zbierać stare przedmioty codziennego użytku, wyposażenie chat chłopskich, kuchni, narzędzi do tkania, prania, prasowania. W Zabytkowej Zagrodzie znaleźć dzisiaj możemy wiele zabytkowych przedmiotów zachowanych w doskonałym stanie. Tworzą one kolekcję, a ich ekspozycja pozwala ułożyć opowieść o świecie, który przeminął.

Kiedyś te przedmioty wspólnie z właścicielami i użytkownikami były ściśle związane z rytmem dnia i pór roku. Były niezbędnym atrybutem życia codziennego. Dzisiaj wielu z nas nie potrafiłoby ich nazwać i określić, do czego służyły. Są niepotrzebne i zapomniane… Ale nie w Zabytkowej Zagrodzie! Tutaj każdy stary przedmiot jest potrzebny i odzyskuje tożsamość. Sprawia to ich właściciel i kolekcjoner w jednej osobie. Pasjonat, który przywraca życie wyszukanym i odnalezionym przedmiotom. Eksponuje je z pewnym zamysłem i układa z nich opowiadanie. Znowu po latach stają się ważne. Spełniają bardzo istotne zadanie, jakie postawił przed nimi opiekun i kustosz. Mają opowiedzieć „sobą” historię świata naszych babć i dziadków. Nie z podręcznika, ale taką z codziennego życia. Gdzie tarka i stary kuchenny kredens przemawia mocniej od niejednej książki.

W progach domu pojawiają się coraz częściej liczni goście. To osoby w różnym wieku. Każdy jest mile widziany i zostanie oprowadzony przez pana Stanisława. Szczególnie cieszy się kiedy Zabytkową Zagrodę odwiedzają dzieci. Dla nich to magiczne miejsce z przedmiotami, które dla młodego człowieka… są całkiem nowe. A przecież zgromadzone zabytki mają 50, 70, a czasem i 100 lat. Dzieci odkrywają je na nowo, a pan Stanisław to nie tylko kustosz miejsca, ale także ich przewodnik po starym/nowym świecie…

O działalności pana Stanisława Jaruszewicza wie chyba każdy mieszkaniec Marcinkowa. Koniecznie poznać powinni ją także inni. Do tego niewątpliwie przyczyni się publikacja, która właśnie się ukazała. W ostatni wtorek, 27 listopada, w Wiejskim Domu Kultury w Marcinkowie miała miejsce uroczysta prezentacja nowego wydawnictwa. Na spotkanie przybyli liczni goście z wicestarostą Dariuszem Dąbrowskim, burmistrzem Wąchocka Jarosławem Samelą oraz wiceburmistrzem Sebastianem Staniszewskim. W krótkich wystąpieniach podziękowali panu Stanisławowi za dotychczasową działalność i podkreślali wyjątkowość tego miejsca. Misja jaką ma przed sobą, to popularyzowanie historii i tradycji, zwłaszcza młodemu pokoleniu. Zabytkowa Zagroda wzbogaca  również ofertę turystyczną naszego regionu. Wśród gości był także znany regionalista Kazimierz Winiarczyk.

Zaprezentowane wydawnictwo opisuje w zwięzły sposób działalność państwa Jaruszewiczów, historię zabytkowej zagrody oraz eksponowane tam narzędzia i wyposażenie. Niezwykle cenne informację wzbogacone licznymi fotografiami zachęcają czytelnika do odwiedzenia chaty. Jednocześnie publikacja podsumowuje dotychczasową działalność i misję, jaką prowadzi pan Stanisław. Jest także zaproszeniem do skorzystania z dobrodziejstw Zabytkowej Zagrody. Publikację opracowała Wioletta Sobieraj – historyk, muzealnik, kustosz i wicedyrektor Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Wydano ją przy wsparciu środków burmistrza miasta i gminy Wąchock, w ramach konkursu na realizację zadań publicznych w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego w 2018 r. Wioletta Sobieraj przypomniała, że przedmioty ze zbiorów pana Stanisława już dwukrotnie gościły w Muzeum Przyrody i Techniki, składając się na dwie autorskie wystawy.  Kolejna już w przyszłym roku. Zgromadzeni na sali goście wysłuchali opowieści bohatera o początkach swojej pasji kolekcjonerskiej. Czasem nie jest łatwo pozyskać nowe, interesujące nabytki do kolekcji. Pan Stanisław się jednak nie poddaje, bo – jak mówi – kto raz spróbował jak taka pasja smakuje, to nie chce się z nią rozstać.

Tego wieczoru czekały na nas także inne atrakcje. Wystąpił zespół ludowy „Marcinkowianie” z muzyczną oprawą przygotowaną przez Krzysztofa Pecelta i na wszystkich czekały pyszne, ciepłe i słodkie przysmaki regionalnej kuchni. Na sali można było też obejrzeć kilka wybranych przedmiotów z Zabytkowej Zagrody. Żeby zobaczyć więcej, warto wybrać się w jej gościnne progi. Do Marcinkowa nr 78. Do zobaczenia…

Piotr Kołodziejski

Wieczór promocyjny „Zabytkowej Zagrody w Marcinkowie” odbył się w Wiejskim Domu Kultury

Publikację opracowała Wioletta Sobieraj – historyk, muzealnik, kustosz i wicedyrektor Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach

„Marcinkowianie” zapewnili artystyczną oprawę spotkania