Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 31 grudnia 2018

Maja dostała piękny prezent na święta!

Udało się zebrać całą kwotę na operację chorego serduszka maleńkiej Mai Grabarczyk ze Starachowic. Starachowiczanie i mieszkańcy całego kraju po raz kolejny pokazali, że potrafią się zjednoczyć.


W styczniu 2018 roku na świat przyszła córka Eweliny i Łukasza Grabarczyków. Dziewczynka ma dwie złożone wady serca: ubytek przegrody przedsionkowo – komorowej, Zespół Fallota, ubytek typu otworu wtórnego i przetrwały przewód tętniczy. Urodziła się również z Zespołem Downa. Musi być pod stałą opieką specjalistów, takich jak kardiolog, neurolog, endokrynolog, laryngolog, okulista czy neonatolog. Do tego dochodzi ciągła rehabilitacja. Na razie jej stan jest w miarę stabilny, co nie zmienia faktu, że potrzebuje operacji, by normalnie funkcjonować.

–  Ja wierzę, że ta operacja będzie dla niej lepszym życiem. Ona musi być z nami… Ona musi się rozwijać, musi zacząć chodzić. Nie wyobrażam sobie, co czują rodzice którzy stracą dziecko. Nie chcę dopuszczać do siebie takiej myśli. Zrobimy wszystko… Dla Mai – mówiła Ewelina, mama chorej dziewczynki.

Operacji Majeczki zdecydował się podjąć profesor Edward Malec, który szefuje Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej w niemieckiej, uniwersyteckiej klinice w Munster.  Profesor wyznaczył wstępny termin: połowa stycznia 2019 roku. Maja zostałaby tam gruntowanie przebadana i przygotowana do zabiegu, a następnie zoperowana. Jednak by się to wydarzyło, rodzina Grabarczyków musiała zebrać do końca tego roku 159 000 zł. Tak szybki termin ruszył lawinę zdarzeń. Reportaż w Gazecie Starachowickiej, filmy w internecie, zbiórki podczas wydarzeń w mieście. Informacja o Mai obiegła nie tylko miasto, ale i całą Polskę. W mediach społecznościowych apelowano o wpłacenie choćby złotówki, pieniądze zbierano podczas Jarmarku Bożonarodzeniowego, zorganizowano charytatywną zbiórka dla Mai i turniej piłkarski. Mieszkańcy miasta hojnie licytowali gadżety, podziwiali występy młodych tancerzy i piosenkarzy, a także sportowców, albo po prostu wrzucali do puszek pieniądze. Klejono również łańcuch świąteczny, taki łańcuch dobrych serc dla Mai Garbarczyk.

Udało się! Na koncie zgromadzono całą kwotę. Za dziewczynką pierwsze święta Bożego Narodzenia, pierwsza choinka i pierwsza Wigilia. A przed nią i jej najbliższymi bardzo trudne chwile, które, jesteśmy o tym przekonani, zakończą się pomyślnie.

Maju, zespół redakcyjny Gazety Starachowickiej życzy Ci samych cudownych chwil w Nowym Roku, a przede wszystkim zdrowia. A Państwu, naszym Czytelnikom, dziękujemy za okazane serca i pomoc.

(azab)

Maja osobiście uczestniczyła w imprezach charytatywnych, podczas których zbierano pieniądze na jej operację. Tu z mamą Eweliną (po lewej) i ukochana ciocią Marleną (po prawej)

Łańcuch kleiły również dzieci

Do Hali miejskiej przybyli ludzie dobrej woli

Licytacja przebiegała sprawnie, a do puszek trafiały kolejne pieniądze