Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Rozrywka i kultura 22 stycznia 2019

Uśmiechnij się

Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50-tki pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex, nowiutki mercedes… Ona oko 20 – letnia blondynka…

Recepcjonista pyta:

– Zanieść państwu bagaże?

– Nie… poradzimy sobie…

– A żona na pewno nic nie potrzebuje?

– A dobrze, że mi pan przypomniał! Macie pocztówki?

 

*  * *

 

Młode małżeństwo przy stole. Żona podała pierwszy przygotowany własnoręcznie posiłek. Mąż tylko powąchał i próbuje niepostrzeżenie oddać swój talerz psu. Żona zauważyła:

– Najdroższy, chyba nie chcesz oddać swego obiadu Azorowi, prawda?

– Ależ słoneczko, nie! Chcę się tylko zamienić…

 

*  *  *

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:

– Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.

Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli:

-Ten jeden raz to jej wybaczę.

Wchodzi do domu, a żona krzyczy:

– Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!

(az)