Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 4 lutego 2019

Patryk Niekłań miał wypadek i potrzebuje pomocy

Wracał z finału "Mam talent, jego samochód wpadł w poślizg niedaleko Warszawy i uderzył w drzewo. Trafił najpierw do szpitala w stolicy, w potem w stanie śpiączki został przewieziony do Olsztyna.


Skromny i niezwykle utalentowany chłopak ze Starachowic, w finale programu Mam Talent zajął trzecie miejsce. Wstrząsające wieści o groźnym wypadku, któremu uległ, dotarły nazajutrz – 3 grudnia 2018 r., po finałowym występie. Strażacy musieli rozcinać karoserię, by wydostać starachowiczanina. Stan Patryka był bardzo ciężki, lekarzom z bródnowskiego Szpitala w Warszawie udało się uratować życie 31 – latka. W ostatnich dniach został przetransportowany do kliniki „Budzik dla dorosłych” Szpitala Uniwersyteckiego w Olsztynie.

Rehabilitacja Patryka Niekłania będzie długa i kosztowna. Wymaga całodobowej opieki. Czuwa przy nim żona Anna wraz z 3-miesięczną córeczką Hanią i ojcem – Mirosławem Niekłaniem, znanym działaczem w środowisku sportowym Starachowic.

– Aktualnie Patryk otwiera oczy, sprawia wrażenie, że rozumie co się do niego mówi, rusza rękami i nogami, ale nie ma z nim kontaktu. Jego stan się poprawia i naprawdę bardzo wierzę, że z czasem wróci do swojej sprawności umysłowej oraz fizycznej – pisze Ania Filipowska na swoim profilu.

Rodzina finalisty „Mam talent” zaapelowała o wsparcie i poprosiła o przekazywanie 1 procenta z podatku na leczenie 31-latka. Pieniądze można przekazywać na konto fundacji „Schody do nieba” (KRS 0000397465), rozliczając się z podatku dochodowego za 2018 rok. Numer konta: BZWBK 92 1090 1186 0000 0001 1727 2544.

 

Córka Hania przyszła na świat w październiku ubiegłego roku, teraz wspólnie z mamą Anią wspiera tatę w leczeniu

(MaK)