Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Gazeta młodych 12 lutego 2019

Bajkowe spotkania

Jest takie miejsce na mapie miasta, w którym królują baśń i magia, miejsce gościnnie czekające na każdego, kto zechce otworzyć drzwi do zaczarowanego świata... książki.

Filia nr 1 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Starachowicach przy ulicy Staszica, bo o niej mowa, jest miejscem szczególnie kochanym przez najmłodszych czytelników. To tam odkrywają pierwsze książeczki, tam słuchają bajek czytanych przez bibliotekarki, tam też zaprzyjaźniają się z bohaterami słuchanych opowieści.

Do biblioteki „Nad Skałą” przykicały w czwartkowe (7 lutego) przedpołudnie  żabki z przedszkola Re Re Kum Kum i zasiadły do słuchania bajania o Czerwonym Kapturku, chorej babci, złym wilku i dzielnym myśliwym. Bibliotekarki: Dorota i Honorata zapewniły dzieciom moc atrakcji: układanie puzzli, zabawę ruchową „pieczemy ciasto”, napełnianie papierowych koszyczków smakołykami i samodzielnie wykonanie głównego bohatera spotkania Czerwonego Kapturka wzbudzały ogromne zainteresowanie najmłodszych. Była też okazja do sprawdzenia bajkowej wiedzy i okazało się, że dzieci nie mają sobie równych, bezbłędnie rozwiązały wszystkie zagadki.

Chociaż spotkania z bajką mają na celu głównie zwiększenia zainteresowania dzieci czytaniem, to uwrażliwiają również dzieci na sytuacje zagrożeń w kontekście czytanych bajek. I tym razem dzielnie odpowiadały więc na pytania, co robić i jak się zachować, kiedy zaczepi ich ktoś obcy, czy wolno z obcym rozmawiać i czy wolno cokolwiek od obcych przyjmować.

Trzeba mieć wiedzę, podejście i chęci, by wywołać na dziecięcej buzi uśmiech i podtrzymać zainteresowanie. O tym, że się to udało świadczyło zaangażowanie przedszkolaków oraz zapał, z jakim podchodziły do wyznaczanych im zadań.

A. Marciniak

Przybyli do biblioteki na spotkanie z baśnią

Pod opieką cioci żaden wilk nie jest straszny

Niektórych wilk troszkę wystraszył

U koleżanki zawsze ciekawiej…

Niektórzy po ciasteczku energii nabrali i tańcowali

A kiedy się zmęczyli u cioć na kolanach odpoczywali

Śliczne czerwone kapturki to efekt zdolnych małych rączek