Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 29 kwietnia 2019

Gdzie są pieniądze na obwodnicę?

Na to pytanie miała odpowiedzieć konferencja zorganizowana przez posła na Sejm RP, Krzysztofa Lipca.

 

Z dziennikarzami spotkali się: parlamentarzysta, przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Andrzej Pruś oraz radne powiatu: Danuta Krępa i Agnieszka Kuś. Na konferencji 24 kwietnia br. dowiedzieli się, kto jest winien, że inwestycja wciąż jest tylko w planach.

– Trochę więcej niż rok temu, bo w lutym 2018 roku, obecny pełnomocnik prezydenta Starachowic, Adam Jarubas ogłosił w Starachowicach bardzo dobrą wiadomość. Powiedział, że wiosną 2019 roku nastąpi uroczyste wbicie łopaty na obwodnicy północno – zachodniej Starachowic. To jest ta obwodnica, w oparciu o którą przeprowadzono w Starachowicach niejedną kampanię. Między innymi pan prezydent Materek, dla którego w 2014 roku był to gwóźdź programu wyborczego. Do tej pory tej obwodnicy nie ma – mówił poseł.

Parlamentarzysta przypomniał też słowa byłego marszałka Województwa Świętokrzyskiego, który powiedział, że w ramach alokacji środków na RPO, 6 procent tej alokacji może przeznaczyć na sfinansowanie tego zadania.

– Tak się nie stało. Obwodnicy do tej pory nie ma, łopat nie wbito, pozwolenia na budowę nie ma. Panu Adamowi Jarubasowi zabrakło 50 milionów złotych na sfinansowanie wszystkich projektów drogowych w ramach tych zadań, które prowadzi Zarząd Dróg Wojewódzkich. Gdzie są obiecane pieniądze na północno – zachodnią obwodnicę Starachowic? Tych pieniędzy nie ma. To było kolejne oszustwo ze strony pana pełnomocnika Adama Jarubasa, który niejednokrotnie wprowadzał w błąd opinię publiczną naszego województwa – mówił Krzysztof Lipiec, dodając, że konkretne działania zostały podjęte dopiero przez obecny Zarząd Województwa Świętokrzyskiego i istnieje szansa na rozwiązanie tego problemu z Funduszu Dróg Samorządowych.

– Adam Jarubas oszukał społeczeństwo i w tej materii nie podjął żadnych konkretnych działań. Obiecywał blisko 30 milionów złotych. Te środki nie zostały zabezpieczone, a starachowiczanie dalej żyją w niewiedzy i z taką nadzieją, że być może ktoś się ulituje i tę ważną inwestycję drogową dla starachowiczan poprowadzi – dodał poseł K. Lipiec.

– Sytuacja do łatwych nie należy. Konkretne sprawy w zakresie północno – zachodniej obwodnicy Starachowic zaczęły się dziać dopiero na początku 2019 roku. To sejmik tej kadencji, w którym Prawo i Sprawiedliwość ma większość, przeznaczył blisko 2 miliony złotych na projekt obwodnicy Starachowic. Jest w tej chwili opracowywany. Bez pieniędzy niewiele da się zrobić, a tych niestety na realizację tego zadania nikt w poprzednich latach nie zaplanował i nie zostawił. Sytuacja wygląda tak, że ogromną szansę otworzył Fundusz Dróg Samorządowych. Obecny Zarząd Województwa niespełna miesiąc temu złożył wniosek do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Mam nadzieję, że będzie on pozytywnie rozpatrzony – informował przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego, Andrzej Pruś.

W planach, oprócz budowy obwodnicy, czyli połączenia drogi nr 744 z drogą 42 ze zjazdem do Specjalnej Strefy Ekonomicznej, przejściem nad torami i nad rzeką Kamienną jest także modernizacja dużego odcinka drogi nr 744 od Tychowa Starego w stronę Starachowic.

– Przy wstępnych analizach finansowych, cała ta inwestycja będzie niezwykle kosztowna. Sama przeprawa mostowa jest szacowana na około 65 milionów złotych. Kolejne 25 milionów pochłonie 6 – kilometrowy odcinek od Tychowa Starego do wejścia na obwodnicę. To jeszcze nie wszystkie koszty. Na wykup gruntów związanych z przejściem północną stroną Starachowic, na dzień dzisiejszy ta kwota może tylko wzrosnąć, to jest około 10 milionów złotych i kolejne 5 milionów – odcinek od Tychowa Starego – relacjonował przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego i wezwał byłego marszałka województwa, Adama Jarubasa, by mieszkańcom Starachowic i powiatu starachowickiego wytłumaczył się z nieodpowiedzialnych obietnic z 2014 roku.

Informacje przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości skomentował były marszałek i obecny pełnomocnik prezydenta Starachowic, Adam Jarubas.

– W sprawie obwodnicy wiele razy mówiłem, również w starachowickich mediach, że optymalnym rozwiązaniem, na które się zdecydowaliśmy z uwagi na warunki finansowe, będzie program „Mosty dla regionów” (jedyny wniosek z województwa złożony w marcu br.). Równocześnie od marca 2018 r. opracowywana jest dokumentacja z pozwoleniem na budowę – uzyskanie połowa roku 2019 r. Nie jest zatem prawdą, że w tej sprawie nic się nie dzieje. To z pewnością można powiedzieć o drodze nr 42, którą poseł Lipiec buduje odkąd po raz pierwszy został parlamentarzystą ze Starachowic. Reasumując, czekamy więc na decyzję o rozstrzygnięciu konkursu i budujemy. Obwodnica Starachowic to kluczowe zadanie komunikacyjne dla miasta. Obawiam się tylko, że jak poseł Lipiec zbyt mocno zaangażuje się w lobbowanie za tym tematem, to skończy się jak zwykle, czyli klapą. Panie Pośle, niech Pan zatem pozwoli działać drogowcom ze Świętokrzyskiego Zarządu Dróg. Dadzą radę – czytamy w oświadczeniu Adama Jarubasa.

Temat północno – zachodniej obwodnicy Starachowic poruszono na konferencji w Biurze Poselskim parlamentarzysty PiS

(azab)