Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Rozrywka i kultura 6 maja 2019

Uśmiechnij się

Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.

– Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy – zameldował głównodowodzący.

– O Boże! – wykrzyknął minister.

Milczał dłuższą chwilę, wreszcie spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:

– Ile to jest ortalion?

 

*  *  *

Młoda sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną mina. Kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.

– Mogę ci w czymś pomóc?

– Pokaż mi jak to działa.

Chłopak bierze dokumenty i wkłada do niszczarki.

– Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?

 

*  *  *

 

Były więzień przechodzi przez granicę i prowadzi rower. Przez ramę roweru przewieszony jest sporych rozmiarów worek. Celnik pyta:

– Co pan tam wiezie?

– Piasek.

– Proszę przejść na bok, zaraz to sprawdzimy.

Celnik sprawdza zawartość worka i okazuje się, że rzeczywiście w środku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza się kilka razy dziennie i za każdym razem zawartość worka jest identyczna. Pewnego razu celnik nie wytrzymuje i mówi:

– Ja pana znam. Wiem, że pan coś przemyca. Nie wiem tylko, co to jest. Daruję panu wszytko, tylko niech pan powie, co pan przemyca.

– Rowery – odpowiada recydywista.

(az)