Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Aktualności 6 maja 2019

Wypłaty świadczeń 500+ mogą być zagrożone

  Pracownicy socjalni zwierają szyki przed strajkiem. - Mamy dość lekceważenia - mówi money.pl Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych.

Pracownicy socjalni chcą lepiej zarabiać, móc podnosić swoje kwalifikacje i poprawić sposób świadczenia pomocy. Trwa zbiórka deklaracji od związków zawodowych i osób niezrzeszonych w sprawie udziału w strajku. – Rząd znał nasze postulaty i nie zrobił nic, aby zapobiec temu strajkowi – mówi Paweł Maczyński. – Z niepokojem przeczytałem wywiad z panią Elżbietą Rafalską (minister pracy, rodziny i polityki społecznej – przy. red.). Twierdzi ona, że do resortu docierały sporadyczne sygnały, iż jesteśmy niezadowoleni, a o groźbie strajku dowiedziała się teraz. To wszystko jest mijaniem się z prawdą – dodaje. Szef PFZPS zapewnia, że wyniki zbiórki deklaracji ws. strajku powinniśmy poznać najwcześniej w czerwcu. Kolejnym krokiem będzie wejście w spór zbiorowy z urzędami i ośrodkami pomocy, a następnie ogłoszenie referendum strajkowego. – O ile strajk włoski jest możliwy bez tej procedury, o tyle strajk generalny musi zostać przeprowadzony zgodnie z prawem. Tych procedur nie da się skrócić jeśli chcemy, aby nasza akcja była legalna – zaznacza Maczyński. Kiedy rozpocznie się akcja? Realne są trzy terminy: lipiec, sierpień lub wrzesień. Przypomnijmy, że początek wakacji to gorący okres. Wtedy bowiem rusza nabór wniosków do rozszerzonego programu 500+ na pierwsze dziecko. – Istnieje takie zagrożenie, że świadczeniobiorcy nie zostaną obsłużeni. Podkreślam, że nie dotyczy to tylko beneficjentów 500+. Milion rodzin, które korzystają z różnych form wsparcia, zostanie bez pomocy – dodał przewodniczący związkowej federacji. Zdaniem Maczyńskiego ponad 70 proc. pracodawców, czyli kierowników urzędów i ośrodków pomocy społecznej, popiera postulaty strajkujących pracowników socjalnych.

money.pl