Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Rozrywka i kultura 21 maja 2019

Witryna

Miłość jak wino

 

Cudowny eliksir istnienia,

przepojone „słodyczą” początki,

lecz bywa, że w tym temacie,

zdarzają się niechlubne wyjątki.

Pierwsze doznania kuszą,

beztroskie są chwile radości,

ale nie każdy materiał trwały,

mogą pojawić się „ułomności”.

Pęknięcia, rysy, usterki,

widoczne na kolejnych „zakrętach”,

z czasem widoczne dziury,

lecz tego się nie pamięta.

Wystarczy chwila nieuwagi,

aby zachłysnąć się tą „słodkością”,

bo coraz mniej wtedy smakuje,

„kuszące wino” zwane miłością.

Podobno im starsze, tym lepsze,

lecz nie ma zgodności w tym temacie,

bo kiedy już kieliszek opróżnisz do dna,

to pozostajesz w małym dylemacie.

Dlaczego to „wino” tak cierpki ma smak,

a miało być taką cudownością,

nie z każdej mąki dobry chleb,

czas pogodzić się ze smutną rzeczywistością.

Danuta Tworzewska – Janiec