Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Rozrywka i kultura 5 czerwca 2019

Uśmiechnij się

Idzie środkiem ulicy facet (nogi szeroko, przygarbiony) za nim dwóch studentów medycyny zaczyna się kłócić:

– Ja uważam, że ten pan ma problem z hemoroidami.

– Nie, nie on ma na pewno problemy z kręgosłupem.

Założyli się i podchodzą do gościa mówiąc:

– Dzień dobry panu, my jesteśmy studentami medycyny i założyliśmy się. Kolega uważa, że ma pan problem z hemoroidami, a ja, że z kręgosłupem. Może nam pan powiedzieć, który z nas ma rację?

– Niestety żaden, mam problem z planowaniem, bo planowałem puścić bąka, a mam pełne spodnie.

 

*  *  *

 

Małżeństwo je obiad w restauracji, nagle żona oblewa się zupą, wstaje i…

– Musimy iść do domu, wyglądam jak świnia – mówi zdegustowana.

A mąż:

– No… i jeszcze się zupą oblałaś.

 

*  *  *

 

Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:

– Stolec był?

– Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.

(az)