Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Informacje sportowe 30 lipca 2019

Ekipa z Mirca zaliczyła Złombol


To największy na świecie rajd charytatywny samochodów rodem z PRL.


  Złombol to rajd charytatywny, mający na celu pomóc dzieciom z domów dziecka. Uczestnicy mieli do pokonania ok. 2500 kilometrów, przez Czechy, Niemcy, Holandię, Belgię, Francję, Anglię oraz Irlandię. Meta była w Irlandii. Wybrała się na tę wyprawę ekipa z Mirca.

Zespół w składzie: Adrian Derlatka, Katarzyna Senderak, Ignacy Pacek i Jakub Maciejczak wyruszył starą skodą w drogę sprzed katowickiego spodka 29 czerwca, a wieczorem 3 lipca byli już na mecie rajdu w irlandzkim mieście Wickolw na brzegu Morza Irlandzkiego.

Pokonali regulaminowe 2500 kilometrów, korzystając oczywiście z przeprawy promowej z Francji do Anglii i z Anglii do Irlandii.

– Podróż minęła bez większych niespodzianek, nie licząc kaprysu leciwej skody, która postanowiła popsuć się w miejscu z widokiem na paryską Wieżę Eiffla. Naprawa nie była na szczęście skomplikowana, usterkę udało się szybko usunąć i drużyna z gminy Mirzec mogła ruszyć w dalszą drogę. Udało im się zdążyć na prom do Anglii, a potem na kolejny do Irlandii. Okazało się, że drugi prom był opóźniony o dwie godziny. Zamiast o 16.00 przypłynął o 18.00 i okazało się, że aby zdążyć na metę 3 lipca nie ma ani chwili do stracenia. Wąskie dróżki i góry dodatkowo spowalniały podróż. Ale udało się. Ekipa na mecie była o godzinie 22.00, na dwie godziny przed zakończeniem odliczania – czytamy relację na stronie Gminy Mirzec.

W drodze powrotnej już nie obowiązywał limit czasu, więc Adrian, Kasia, Ignac i Kuba mogli do woli rozkoszować się zwiedzaniem malowniczych okolic.

(m.b.)