Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
Rozrywka i kultura 31 lipca 2019

Uśmiechnij się

Po kilkumiesięcznej namiętnej znajomości dziewczyna pyta swojego wybranka:

– Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?

– Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

 

*  *  *

Wieczór. Syn przed wyjściem na miasto, szuka czegoś w szufladzie. Przygląda się temu ojciec:

– Czego tam szukasz?

– Latarki.

– Po co ci?

– Bo idę na randkę.

– Za moich czasów na randki chodziło się bez latarki!

– I patrz, na co trafiłeś!

 

*  *  *

 

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:

– Rozbieraj się i wskakuj do łóżka!

Żona nieco zdziwiona, 30 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał… Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz – dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:

– Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

 

*  *  *

 

Tato, kup mi wypasioną komórkę!

– A gdzie magiczne słowo?

– Natalia.

– Natalia?

– To imię twojej kochanki.

– Pewnie potrzebujesz jeszcze etui?

(az)