Strona główna / W numerze / Na „Skarpie” słońce na raty
SONY DSC

Na „Skarpie” słońce na raty

Kolejny już raz prognozy zawodowych synoptyków i babci Rozalii, co to – jak mówi – rwie ją w kościach na zmiany ciśnienia, co do joty sprawdziły się w południowej części naszego uroczego województwa. Co prawda nad Starachowicami kłębiły się ciemne chmury zapowiadające ulewę lecz za każdym razem kończyło się tylko na strachu. Ale, jak wiadomo, kto z cudzych głupstw nie mądrczy sam głupcem będzie, tym bardziej że trzeba mieć na względzie bezpieczeństwo dzieci, jak również dbałość o sprzęt.

Instruktorzy Spółdzielczego Domu Kultury SSM wolą podejść do tematu na paluszkach. Uradzili zatem, że część konkurencji środowych zajęć wakacyjnych na „Skarpie” odbędzie się na tarasie, a część wewnątrz budynku SDK. Po solidnej rozgrzewce przystąpiono więc do skoków na piłce, w których nie miały sobie równych: Nikola Fedor, Dominika Pawełczyk i Kamila Kozieł.

Wzorem Indian Ameryki Południowej lub Filipińczyków powstała atrakcyjna konkurencja z użyciem dmuchawki. Wprawdzie nie wprowadza się do rurki zatrutej strzałki, a pręcik z przyssawką wydmuchiwany jest do tarczy. Możemy być pewni, że będąc w dżungli nie cierpieliby głodu, zwłaszcza: Maciek Harabin, Kamila Kozieł i Piotrek Pisarski. Jeżeli w skakaniu z piłką mistrzynią była Kamila, to już w strącaniu kręgli zajęła trzecie miejsce, a wyprzedziły ją: Nikola Fedor i Dominika Pawełczyk. Podobnie było w rzutach do bramki. Trzecie miejsca wywalczyła Nikola Fedor, drugie Piotrek Pisarski, a najlepsza z rzucających, to Natalka Bałtowska. Emocjonujące były także rzuty lotką do tarczy. Mistrzynią w tej konkurencji została Wiktoria Młynarczyk, której plecy oglądały: Nikola Nawrot wraz z Kamilą Kozieł. Środową (7 sierpnia) rywalizację zakończyło podbijanie nadmuchanych balonów – kto najdłużej bez spotkania z podłogą.

Następna Sportowa Środa będzie gościć na osiedlu Majówka. Na mistrzów czekają upominki ufundowane przez SDK oraz Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Zapraszamy.

    

OMAR

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *