Kontakt z redakcją: 41 274-55-12
W numerze 12 sierpnia 2019

Zamożność samorządowa

Podobno rośnie zamożność Polaków. Zwiększa się płaca minimalna, rośnie średnie wynagrodzenia (dzięki temu niektórzy przedsiębiorcy muszą płacić wyższy ZUS), otrzymujemy różne świadczenia rodzinne, socjalne, itp. Inna sprawa, ile nam z tego zostaje w portfelu na koniec miesiąca. Skoro jednak rośnie nasza zamożność, to zwiększają się również dochody samorządów, co widać poprzez szereg inwestycji realizowanych w naszym otoczeniu.

W ostatnim czasie jedno z popularnych czasopism zajmujących się tematyką samorządową zaprezentowało ranking zamożności gmin, powiatów i województw. Jedno z opracowanych zestawień pokazuje dynamikę zmiany dochodów w latach 2014-2018. Wynika z niego, że w budżetach wojewódzkich dochody w ostatnich czterech latach spadły o 10%. Tymczasem w powiatach wpływy zwiększyły się o ponad 10%, w miastach na prawach powiatu o 20%, a w pozostałych gminach o blisko 40%. Ta imponująca statystyka zmienia nieco swoje oblicze, kiedy w puli dochodów pominiemy wydatki na pomoc społeczną (w tym te dotyczące programu „500+”). Wtedy okazuje się, że w miastach na prawach powiatu dochody rosną o ok.8%, a w pozostałych gminach o 15%.

O wzroście realizowanych inwestycji świadczy rosnący poziom wydatków majątkowych. W latach 2016-2018 podwoił się on w stosunku do wszystkich jednostek samorządowych. Z pewnością ma na to wpływ możliwość współfinansowania wielu zadań ze środków unijnych. Fundusze europejskie w budżetach samorządów w 2018 r. były prawie sześciokrotnie wyższe niż w roku 2016.

Sprawdźmy zatem, jak te generalne wskaźniki odnoszą się do naszego regionu. Jednostką miary jest poziom dochodów budżetowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Jeśli chodzi o województwo świętokrzyskie to w omawianym rankingu znajduje się ono na pozycji 12. Średnia pozycja województwa z rankingów z ostatnich dziewięciu lat to również 12 miejsce. Tylko dwa razy byliśmy w pierwszej dziesiątce, a najniżej spadaliśmy (również dwukrotnie) na pozycję 15.

Na 314 powiatów w Polsce, nasz starachowicki w roku 2018 znalazł się na 192. miejscu, czyli najgorszym w ostatnich dziewięciu latach. Generalnie plasowaliśmy się w połowie lub drugiej połowie listy (z wyjątkiem 2015 r., kiedy zajęliśmy 134. pozycję). Niestety, nasz powiat od kilku lat boryka się z coraz większymi problemami finansowymi, które wynikają w dużym stopniu z ustawowej konstrukcji źródeł dochodów w powiatach, które w znaczącej części opierają się na subwencjach i dotacjach z budżetu państwa.

Jeśli chodzi o nasze Starachowice, to wśród miast, które stanowią siedzibę powiatów, zajęliśmy 204. na 267 miejsc. Jest to najwyższa pozycja w ostatnich 4 latach, ale daleko nam do 2010 r., kiedy zajęliśmy 103. miejsce.

Rankingi to przyjemne statystki, które pozwalają na łatwe porównania z innymi samorządami. Merytoryczna ocena stanu finansów danej gminy, powiatu lub województwa może być jednak dokonana tylko przez odpowiednie instytucje, które specjalizują się w tego typu nadzorze i kontroli.

 

   Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com