Strona główna / W numerze / ZEC nikogo nie agitował

ZEC nikogo nie agitował

Radna Agnieszka Kuś wnioskowała do sądu o wydanie zakazu rozpowszechniania ulotek przygotowanych przez miejską spółkę: Zakład Energetyki Cieplnej, dotyczącą budowy Instalacji Odzysku Energii. Miała – jej zdaniem – namawiać do głosowania za inwestycją zamiast informować.

Sąd oddalił wniosek i zasądził od wnioskodawcy na rzecz spółki ZEC 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.  W uzasadnieniu wyroku sędzia podała, że Zakład Energetyki Cieplnej nie podawał w ulotce fałszywych informacji, nie złamał prawa namawiając do głosowania za powstaniem spalarni.

– Nie podważałam tego, co merytorycznie zawarte jest w gazetce. Chodziło mi o to, że Zakład Energetyki Cieplnej, który jest spółką gminną, tę gazetkę sfinansował i agitował, żeby głosować „za”. (…) Szanuję mieszkańców Starachowic i uważam, że są to inteligentni ludzie. Przekazanie im rzetelnych i prawdziwych wiadomości wystarczy i sami podejmą decyzję 8 września. Nie trzeba ich namawiać, drukować ileś tam tysięcy gazetek i prosić ich o to, aby zagłosowali „za” – mówiła radna.

Konferencji, która odbyła się przed budynkiem ZEC 4 września br. przysłuchiwał się prezes spółki, Marcin Pocheć. Poinformował on, że opracowanie i kolportaż gazetki, jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców.

– Wszyscy domagali  się większej ilości informacji. W związku z tym ZEC wyszedł naprzeciw i taką informację wydał. Zrobiliśmy to w formie dość obszernej gazetki, która tłumaczy całą zasadność, sensowność i wszystkie zalety, jak i wady budowy tego zamierzenia inwestycyjnego – mówił Marcin Pocheć.

Jak dodał, gazetka została sfinansowania w 100 procentach przez Zakład Energetyki Cieplnej, a jej dystrybucją również zajęła się spółka. Koszt druku brutto to około 4 tysiące złotych, a nakład około 20 tysięcy. Prezes ZEC zapewnił, że gazetka została sfinansowana z puli pieniędzy nie powiązanej z wpływami z opłat za ciepło.

– Jest to zamierzenie inwestycyjne, każde wydatki związane z informacją są przygotowaniem tej inwestycji. Jest to wszystko zgodne z prawem. Chciałabym nadmienić, że pieniądze które zostały przekazane na tę gazetkę nie pochodzą i nie wchodzą w taryfę – powiedział M. Pocheć

Anna Kramek ze Stowarzyszenia „Inicjatywa dla Starachowic” zwróciła uwagę, że spółka wydaje publiczne pieniądze nie mając prawomocnej decyzji środowiskowej dla Instalacji Odzysku Energii.

– (…) Trzy lata trwało uzyskanie nieprawomocnej decyzji środowiskowej. Jaki będzie dalszy los, to oceniają urzędy. Czekamy w tej chwili na prawomocną decyzję. (…) My robimy krok po kroku to, co należy zrobić – powiedział prezes ZEC.

(azab)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *