Strona główna / Rozrywka i kultura / Uśmiechnij się

Uśmiechnij się

Żona jednego z więźniów przychodzi do gabinetu naczelnika więzienia i pyta:

– Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy?

– Ale przecież on tylko pomaga porządkować dokumenty w biurze!

– W ciągu dnia tak, ale w ciągu nocy kopie jakiś tunel…

 

*  *  *

Na lekcji pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają pani zagadki, a pani stara się odpowiedzieć. Przychodzi kolej na Jasia. Wstaje i pyta:

– Co to jest: długi, czerwony i często staje?

Pani zaczerwieniona na buzi woła:

– Jasiu, jak ty możesz takie świństwa…

A Jaś na to radośnie:

– To autobus, proszę pani, ale podoba mi się pani tok myślenia!

 

*  *  *

W restauracji gość pyta kelnera:

– Dlaczego wasza restauracja nazywa się Wielkie Oczy?

– Dowie się pan jak przyniosę rachunek.

*  *  *

Kowalski jak co dzień przyszedł spóźniony do pracy i zbiera ochrzan od szefa:

– Był pan w wojsku, Kowalski?

– Byłem.

– I co tam panu mówił sierżant, jak się pan spóźniał?

– Dzień dobry, panie majorze.

(az)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *