Strona główna / Aktualności / Dramatyczna noc. Trzyosobowa rodzina bez dachu nad głową

Dramatyczna noc. Trzyosobowa rodzina bez dachu nad głową

To była dramatyczna noc dla pani Anny i jej rodziny. W nocy z 9 na 10 stycznia doszło do pożaru jej domu. Ogień objął kotłownię oraz poddasze budynku.

Służby ratunkowe o tym, że pali się w budynku jednorodzinnym przy ulicy Słonecznej w Starachowicach zostały zaalarmowane około godziny 02:15.

– Po dotarciu na miejsce zdarzenia zastępów z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej PSP w Starachowicach okazało się, że pożar objął kotłownię oraz nieużytkowe poddasze budynku. W chwili powstania pożaru w obiekcie znajdowały się trzy osoby, które ewakuowały się na zewnątrz i nie odniosły żadnych obrażeń – relacjonuje mł. bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy KP PSP w Starachowicach. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu prądów wody przez roty wyposażone w sprzęt ochrony dróg oddechowych i kamery termowizyjne. Po ugaszeniu pożaru dokonano częściowej rozbiórki nadpalonych elementów konstrukcji stropu i pokrycia dachu. Budynek został skontrolowany pod kątem ukrytych zarzewi ognia i obecności tlenku węgla, zagrożenia nie stwierdzono – dodaje.

Akcja gaśnicza trwała 5 godzin. W działaniach udział wzięło 5 zastępów z JRG PSP Starachowice oraz Ochotnicze Straże Pożarne z Mirca i Wąchocka. Łącznie 7 zastępów, 22 strażaków.

         * * *

Z redakcją Gazety skontaktowali się przyjaciele pani Anny, której 3 – osobowa rodzina ucierpiała w pożarze. Jak mówią, kobieta jest zrozpaczona, dom na razie nie nadaje się do zamieszkania. Nie wiadomo czy działa kocioł grzewczy, spalił się dach, sufity opadają od nadmiaru wody, która została użyta do gaszenia ognia. Pani Anna jest jedynym żywicielem rodziny, pracuje za najniższą krajową. Obecnie wraz z synami przebywa u swojej matki

Za pośrednictwem Gazety przyjaciele apelują do ludzi dobrej woli. Remontu wymagać będzie dach, podłogi i sufity, prawdopodobnie potrzebny będzie również nowy kocioł. Jak dodają, liczą na wsparcie i dobre serca mieszkańców naszego powiatu.

Osoby i instytucje, które chcą pomóc rodzinie prosimy o kontakt z redakcją Gazety.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *