16 C
Starachowice
czwartek, 6/08/2020
Strona główna Aktualności Saunowy weekend w "Trzech Miotłach"

Saunowy weekend w „Trzech Miotłach”

Centrum Termalne Trzy Miotły, w miniony weekend przygotowało dla wszystkich chętnych mnóstwo atrakcji. Były seanse saunowe i chwile dla urody. Nie zapomniano również o najmłodszych.

Cykl weekendowych imprez rozpoczął się przeznaczoną tylko dla pań Nocą Szeptuchy. 20 kobiet wzięło udział w saunowych rytuałach, miało okazję skorzystać z zabiegów dla urody oraz rozkoszować się regionalnymi potrawami.

– Pragniemy popularyzować ten sposób wypoczynku i relaksu wśród pań.
Jestem przekonana, że miarą jakości takich obiektów jak Trzy Miotły
przy Hotelu Senator jest fakt, iż bez skrępowania mogą korzystać z
nich kobiety. Taka impreza ma na celu zapewnić komfortowe warunki
inicjacji bądź spędzenia czasu w pełnym zrozumienia gronie – twierdzi gospodyni Trzech Mioteł, Marta Grzesik.

Warto dodać , że gościem specjalnym tego wydarzenia była Karolina Jarząbek, pierwsza w
branży saunowej Mistrzyni Świata Aufguss WM 2019.

-Zachwyciła swoimi umiejętnościami, pokazując jakość, której nie widziały do tej pory Starachowickie sauny. Być może nasi czytelnicy będą zaskoczeni istnieniem takiego zawodu jak Saunamistrz. Zapewniamy, iż my Polacy przodujemy w zawodach na arenie światowej. Pani Karolina Jarząbek, urzeczona miejscem i naszym miastem obiecała wracać do obiektu i wspierać popularyzowanie poprawnego saunowania – dodaje Marta Grzesik.

Karolina Jarząbek gościła także na imprezie saunowej dla dzieci. Obecna była podczas rozdawania dyplomów najmłodszym saunowiczom, które uczestniczyły w klasycznym aufgussie oraz seansie w stylu ruskiej bani. Co ważne, tego dnia, podczas dziecięcego spotkania, temperatura w saunie była nieco niższa, niż zawsze. Było to 70 st. Celsjusza.

– Niewiele w Polsce jest obiektów w których akceptuje się obecność
dzieci w saunie i zachęca do rodzinnego saunowania, tak jak ma to miejsce w Trzech Miotłach. Pierwszy raz byłam świadkiem takiego zaangażowania organizatorów w edukację
młodego pokolenia. Dzieci dowiedziały się, czym jest poprawne saunowanie oraz
kultura saunowa. Uczestniczyły również w pełnowymiarowych rytuałach
saunowych – seansach – mówiła K. Jarząbek.

Imprezy cieszyły się dużym zainteresowaniem a pierwsze reakcje i opinie gości pojawiły się na forach internetowych niedługo po udanym weekendzie (zachowano oryginalną pisownię).

– Chyba mimochodem znalazłam swoje miejsce w tym świecie. Magia, którą tworzy Marta i współpracujące z nią dziewczyny jest wyczuwalna wszystkimi zmysłami, nawet tymi, których pewnie nie ma. Trzy Miotły zasysają ludzi. Miałam okazję uczestniczyć w nocy saunowej dla kobiet, a następnego dnia w imprezie dla dzieci. Impreza dla pań była czymś fajnym, bo otwiera na sauny kobiety, które zwykle mają więcej oporów niż mężczyźni. Taka inicjacja z pewnością pomoże przełamać wiele barier. Cudowne zapachy, pyszne jedzenie i ciepło (nie mylić z gorącem sauny) oczarowały chyba nas wszystkie. Saunowanie dla dzieciaków to absolutnie genialna inicjatywa. Dzieci czują się w saunie ważne i chciane. Kiedy już usłyszą trochę mądrych słów, wchodzą do sauny z zupełnie inną świadomością. Marta dodatkowo daje im możliwość „współtworzenia” seansów. Mogą wybrać zapachy olejków na seans aufguss, a podczas seansu baniowego porzucać lodem w siebie nawzajem i oczywiście w rodziców. Mój syn, który patrzył na mnie jak na wariatkę, kiedy jarałam się saunami, postanowił nawet pójść na „dorosły” seans.
Teraz kilka szczegółów, które zrobiły na mnie duże wrażenie:
– W centralnym punkcie głównego pomieszczenia stoi okrągły stół i ława. Przy tym stole goście rozmawiają, poznają się i pomagają Marcie wiązać brzozowe witki
– Nie jest źle widziane przyniesienie swojej wody, ale jest dostępna woda z dystrybutora. Prosta rzecz, która bardzo mi się spodobała, to półeczka na kubki. Każdy może podpisać i zostawić swój, żeby niepotrzebnie nie marnować kolejnych.
– Prześcieradła! Toż to tak genialne! Większość obiektów upomina gości, żeby rozkładali pod sobą ręczniki, a tutaj ławki są przykrywane prześcieradłami – pisze jedna z uczestniczek.

– Co mnie najbardziej urzekło w Trzech Miotłach, to gospodyni. Marta ma genialną pamięć do imion! Ludzie których gościła pierwszy raz zdawali się być stałymi gośćmi. Chętnie z nimi rozmawia, dzieli się swoją wiedzą i zielonym sercem. Na pewno wrócę do Mioteł, ale szczerze mówiąc, mam też ochotę iść z nią do lasu ścinać gałązki dębu i brzozy, a potem wiązać te witki – opiniuje kolejna.

– Miałam niecodzienną przyjemność, wziąć dwa dni temu udział w Nocy Szeptuchy (nocnym saunowaniu). Spotkanie zorganizowane w Trzech Miotłach wyłącznie dla babskiego grona urzekło mnie unikalnym charakterem i swobodną atmosferą. Zgrabnie połączone rytuały, dania i napitki(!) a także inne nieznane skarby (jak choćby nieznana szerzej woda krzemowa) stworzyły wieczór pełen arcyprzyjemnych niespodzianek w duchu tajemniczych Gór Świętokrzyskich.
Polecam bardzo i namawiam, by przy najbliższej okazji przyłączyć się do saunowego miotłowania z Martą. Znakomita babka!! Skarb. Gorąco dziękuję – czytamy w kolejnej opinii.

fot. Trzy Miotły

fot. Trzy Miotły

 

[new_comments]
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Koronawirus

Koronawirus: w Świętokrzyskiem odnotowano 7 ozdrowień i 3 nowe zakażenia

Ministerstwo Zdrowia w środowym (5 sierpnia) komunikacie poinformowało o 640 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 18 osób w Polsce. Zgodnie z informacjami przekazanymi...
0
Dodaj komentarzx
()
x