24.5 C
Starachowice
środa, 23/09/2020
Strona główna Aktualności Podziwiali Sandomierz 

Podziwiali Sandomierz 

Dyskretny zapach kawy, najlepsze pierogi, piękno zaklęte w biżuterii z krzemienia pasiastego, to wszystko stworzyło magiczną scenerię wypoczynku dla starachowiczan, którzy zdecydowali się spędzić ostatnią sobotę sierpnia w uroczym Sandomierzu. 

Położony na siedmiu wzgórzach zachwycił wszystkich wielką historią i magią zabytków. Zachowując wszelkie środki ostrożności podzielili się na  grupy i pod przewodnictwem przewodników OM PTTK w Starachowicach Elżbiety Durlej, Anety Marciniak i Marcina Maruszaka wyruszyli odkrywać sekrety królewskiego miasta.

Na trasie wycieczki znalazły się przede wszystkim zabytkowe kościoły, m.in najmłodszy z tychże, zwany kościołem za murami, kościół pw. Świętego Wojciecha.  Tu skusili się na wizytę u Teresy Izabeli Morsztynówny, której zmumifikowane zwłoki leżą w w podziemnej krypcie. Sam kościół utrzymany we franciszkańskich barwach bieli i dębowego brązu słynie również z ciekawych antepediów, cztery z ośmiu zasłon ołtarzowych wykonanych jest ze słomy.

Rynek z Ratuszem wzbudził nie mniejsze zainteresowanie, a stojąca tuż obok kotwica stanowiła malownicze tło zdjęć. Nie mogło zabraknąć perły sandomierskiej czyli Bazyliki Katedralnej pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Ta słynie z przepięknie zachowanych bizantyjskich polichromii i sceny Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. I znów w kościelnych wnętrzach odnaleźli coś ciekawego, obraz ‚Mord dziecka chrześcijańskiego” aż do 2014 roku był zasłonięty, żeby nie wzbudzać niepotrzebnych emocji. Namalowany niegdyś na zlecenie ks. Żuchowskiego pokazuje jakoby Żydzi mieli mordować dzieci, a krwi tychże używać do produkcji macy.  Tenże obraz pojawił się w doskonałej książce Zygmunta Białoszewskiego „Ziarno prawdy”.

Perełką na trasie okazała się jednak kolejna świątynia, piękny przykład gotyku, pierwszy w Polsce gotycki kościół zbudowany nie z kamienia a cegła. Gdzie jest najpiękniejszy portal? Ano w Sandomierzu właśnie, w kościele pod wezwaniem Świętego Jakuba. Byli zachwyceni, doskonale się orientowali w rozwiązaniach architektonicznych, odkrywali tajemnicę skrętu cegieł, szukali odpowiedzi na pytania skąd hebrajska litera Tau na chrześcijańskiej przecież świątyni. Bardzo surowy w wystroju kościół zrobił na nich ogromne wrażenie, ryt miecza będący śladem po Henryku Sandomierskim ostatecznie ich przekonał o bardzo starej historii tego miejsca. Zaś w kaplicy Świętego Jacka to przewodniczka dziękowała Matce Bożej Przewodnickiej za takich fajnych turystów.

Był spacer sandomierskimi błoniami, był i Wąwóz Świętej Jadwigi… a potem były krówki sandomierskie z legendami miasta, kawa na rynku, lody w małych kawiarenkach i muzyka pod niebem.

Na pożegnanie zgodnie orzekli, ze chcą jeszcze…

amarciniak

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Koronawirus

COVID -19: aktualne dane WSSE w Kielcach

Ministerstwo Zdrowia w środowym (23 września) komunikacie poinformowało o 974 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 28 osób w Polsce (miały choroby współistniejące). Zgodnie...
0
Dodaj komentarzx
()
x