18.5 C
Starachowice
środa, 23/09/2020
Strona główna Aktualności Teatralnych Nocy czar

Teatralnych Nocy czar

Od 2011 roku gromadzą złaknioną wrażeń publiczność, skupiają artystów, młodych zdolnych czarodziejów słowa i gestu – Starachowickie Noce teatralne to prawdziwa magia. Tym bardziej, że magiczne jest również miejsce, Muzeum Przyrody i Techniki sprzyja kulturze. 

Zaczęły się wystąpieniem Lidii Pokuszyńskiej, doskonałej manager życia kulturalnego Starachowic, wieloletniej dyrektor nieistniejącego już Młodzieżowego Domu Kultury. Pięknie operując słowem wprowadziła widzów w tajemniczy świat teatru i jednocześnie pożegnała starachowicką widownię. Odchodzi ze stanowiska prezesa Stowarzyszenia Promocji Talentów, które piastowała od początków jego istnienia, tj. września 2001 roku.

To był niezwykły wieczór. W chłód nadchodzącej nocy idealnie wpisywał się program znanego starachowiczanom Teatru Panopticum. Od 36 lat na artystycznej scenie Lublina, tak wrósł w krajobraz Teatralnych Nocy, ze nie mogło go zabraknąć na X, jubileuszowej przecież, edycji.

Zaczęli mocno, bo od trudnego dialogu „Marsz Polonia”, bardzo wprost i dość boleśnie skonfrontowali ze sobą pokolenia Polaków. Ludzi z czasów wojny i młodych, którzy utknęli w wirtualnej rzeczywistości. Ironia i wieloznaczność, powaga i żart podlane tragikomicznym klimatem daje… farsę współczesności. Na szczęście i na pewno w niektórych przypadkach, bo przecież to od nas zależy czy tak właśnie będzie.

Płynne przejście do miłości rozluźniło nieco atmosferę. „Miłosny świat Teatru Panopticum” był sentymentalną podróżą w przeszłość. Muzyczno – wokalna uczta rozkołysała publiczność nieco rozgrzewając atmosferę i podnosząc temperaturę. podobno Noce Teatralne co roku przebiegają w dość mroźnych klimatach.

Wisienką wieńczącą piątkowy romans z teatrem był występ najsłynniejszego w Polsce mima czyli Ireneusza Krosnego. Zdaje się, że trzeba mieć ogromne poczucie humoru, by wyczyniać takie z cuda z ciałem i twarzą. Już samo jego pojawienie się na scenie wywołało fale śmiechu, a potem… cała sala chichotała niemal bez przerwy.

Nie ma Nocy Teatralnych bez warsztatów, ktoś przecież musi szkolić artystyczna przyszłość miasta. Bywali w naszych progach Maria Seweryn, Konrad Imiela czy Artur Barciś, w tym roku zjawił się Marek Siudym, starszym widzom znany z Kabaretu Olgi Lipińskiej. Młodzież miała zatem niepowtarzalną okazję zaczerpnąć wiedzy od mistrza sceny i filmu.

Kto będzie za rok? Okaże się, ale jedno jest pewne, z roku na rok Noce teatralne cieszą coraz większą popularnością.

Aneta Marciniak

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Koronawirus

COVID -19: aktualne dane WSSE w Kielcach

Ministerstwo Zdrowia w środowym (23 września) komunikacie poinformowało o 974 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i śmierci 28 osób w Polsce (miały choroby współistniejące). Zgodnie...
0
Dodaj komentarzx
()
x