14.3 C
Starachowice
czwartek, 13/05/2021
Strona główna Aktualności Groźby podpalenia schroniska dla zwierząt. Trwa zbiórka funduszy na monitoring

Groźby podpalenia schroniska dla zwierząt. Trwa zbiórka funduszy na monitoring

 – Nasze psy są w niebezpieczeństwie! – tak zaczyna się wpis prowadzących Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Rudniku & SOPZ CANE Ferito. – Dostajemy bardzo realne pogróżki morderstwa i spalenia schroniska. To nie jest jeden telefon od pijanej osoby, której nie wydaliśmy psa do adopcji. To kilka telefonów od różnych osób (dotyczące tego samego psa). Wiele z tych nagrań nie mogliśmy udostępnić, ze względu na podane dane osobowe. To już nie są żarty. To realne groźby, od osób, które są dobrze znane policji i wiemy, że są zdolne do wszystkiego.

Katarzyna i Artur uruchomili zbiórkę funduszy na zakup i instalację monitoringu. We wpisie internetowym błagają o pomoc.

– Każdy, kto nas zna wie, że nie oddamy psa, jeżeli nie jesteśmy pewni czy  będzie miał tam dobrze a tym bardziej nie wydamy komuś, kto przyszedł pod wpływem alkoholu.

Mamy schronisko, liczące ponad sto psów, każde z nich ma jakąś historię. Niektóre są stare lub tak dzikie, że w razie choroby czy szczepień, to weterynarz musi do nas przyjeżdżać. Czy wyobrażacie sobie, jak ratować takie psy w razie podpalenia? Jak wynosić? Gdzie wypuszczać, żeby uciekały przed płomieniami. Czy potem je złapiemy? Czy stary pies sam wyjdzie o własnych siłach, jeśli ledwie chodzi? Czy chore psy, które są leczone, mają jakąś szansę? Czy ślepe i głuche psy (a takie też u nas są) mają szansę, by coś takiego przeżyć? Które przy ratowaniu wybierać jako pierwsze. Czy w amoku się nie pozagryzają? Tak wiele pytań, tak wiele strachu o nie. Nie jesteśmy przygotowani na takie coś. Musimy im zapewnić bezpieczeństwo.

Mieścimy się przy bardzo ruchliwej drodze, gdzie każdy przejeżdżający samochód, może na chwilę stanąć i rzucić chociażby butelkę z benzyną. Pierwszy budynek jest drewniany, wiemy jak szybko by poszedł ogień dalej. Z tyłu mamy ogrodzenie z blachy, co dla osoby zdesperowanej nie byłoby problemem w dostaniu się na teren posesji.

Chcemy założyć profesjonalny monitoring z cyfrowymi kamerami (minimum 10 kamer), które w nocy też spełnią swoje zadanie. Rejestrator, kable, router, usługa montażu i ustawień. Musimy mieć stały dostęp do kamer, żeby móc szybko reagować.  Koszt duży, ale dla nas psy są najważniejsze. Błagamy o pomoc. Jesteśmy bardzo biednym schroniskiem, ale kochamy te psy jak swoje dzieci, mamy tylko je i żyjemy dla nich. Nasze bezpieczeństwo też jest zagrożone, bo grożą nam śmiercią, ale my boimy się bardziej o nie.  Sprawą zajmuje się już policja, ale to wszystko trwa a my chcemy szybko zrobić wszystko, co możliwe.

Pomóżcie nam je chronić. Każda złotówka to  krok do przodu. Dziękujemy każdemu, którym los naszych schroniskowych psów nie jest obojętny – czytamy we wpisie.

***

Na stronie internetowej uruchomiono zbiórkę funduszy. Liczy się każdy grosz. Pieniądze można wpłacać:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/grozby-podpalenia-schroniska?fbclid=IwAR0rAcTAxWRgggB8lLd4R-ckSbKKWw4JX7qPjt3_rmw9Aayi71CnzY7MXHI

Tam również znajduje się nagranie z pogróżkami.

 

fot. Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Rudniku & SOPZ CANE Ferito

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Koronawirus

0
Dodaj komentarzx
()
x