11.1 C
Starachowice
sobota, 10/04/2021
Strona główna Aktualności O bocianie słów kilka

O bocianie słów kilka

Widzicie tę wiosnę za oknem? Ten rozkwit zieleni i wybuch słońca? No dobra, aż tak to może nie, ale prawie i bardzo nas to cieszy, bo ileż można cieszyć się zimą.

 Jak wiosna to przede wszystkim bociany, a jak bociany to… nie, nie dzieci. Nie wiem jak Wy, ale ja mam na myśli legendę.

A było to tak.

Nasz kochany bociek był kiedyś człowiekiem. Pewnego dnia Bóg dał mu worek gadów i nakazał mu wrzucić go do morza, do ognia, zakopać w dziurze lub pozostawić na szczycie góry, ale że mężczyzna ciekawym stworzeniem jest (nic się od tamtego czasu nie zmieniło) to worek rozwiązał i… wszystko co tam było rozlazło się po ziemi. Za karę więc Bóg zmienił człowieka w bociana, aby po wsze czasy brodził w wodach i bagnach i oczyszczał ziemię z tego co wypuścił. Warto pamiętać, że mężczyzna trochę się jednak swej ciekawskiej natury zawstydził i dlatego nos i nogi bociana są do dziś czerwone.

Z bocianem wiąże się przynajmniej kilka ciekawostek. Dawniej, gdy ktoś doprowadził do śmierci bociana musiał postarać się odwrócić nieszczęście, które miało spaść na niego i na całą społeczność. Należało zatem bociana pochować w trumnie jak człowieka i odprowadzić na cmentarz wraz z cały ceremoniałem. Takie uczłowieczanie nie było niczym dziwnym, bocianom od wieków przypisywano wiele ludzkich cech: miały umieć się modlić, ponieważ w ptasim ciele wciąż miała być ludzka dusza, doceniano również, że łączą się w pary na całe życie – jak ludzie (chociaż dziś to nie do końca takie oczywiste). Co ciekawe bociany miały kochać tak mocno, że zdarzać się im miały samobójstwa z zazdrości o bocianiego partnera.

Bocian jest bohaterem wielu przesądów, a zatem:

– jeśli zobaczycie go w locie to zwiastuje Wam pomyślność, obfite żniwa, małżeństwo i narodziny,

– stojący to nieszczęście, ból nóg, cały rok celibatu (robi się groźnie, prawda?). Chcecie więcej?Proszę bardzo.

– w zależności od tego co miał w kieszeni ten, który ujrzał pierwszego w sezonie bociana, mógł sobie wróżyć co czeka go w nadchodzącym roku. Jeśli pieniądze, to bogactwo, jeśli klucze to obfitość, a jeśli puste kieszenie to czekała go… bida z nędzą.

– jeśli usłyszycie klekot bociana na głodnego to czekają Was wszelkie możliwe nieszczęścia i bolączki, warto zatem przez cały dzień coś skubać, żeby się od owego ustrzec.

U naszych wschodnich sąsiadów dzieci witają bociana w nadziei, że przyniesie torebkę z pieniędzmi, istnieje również przekonanie o mitycznej krainie, do której w zimie pielgrzymują bociany, gdzieniegdzie wierzy się, że to błogosławione przez Boga ptaki, bo każdego roku odwiedzają ziemię świętą. Jednym z ciekawszych wierzeń jest to, według którego bociany odlatują na zimę do odległej krainy na skraju świata, gdzie pływają w cudownym jeziorze i stają się ludźmi. Wiosną, gdy przychodzi czas powrotu, zanurzają się w innej wodzie i dzięki jej magicznej mocy znów stają się znowu ptakami. Inna wersja tej legendy mówi, że po przybyciu do ciepłych krajów bocian moczy swój dziób we krwi i staje się człowiekiem, a kiedy zanurza się w wodzie, staje się ponownie ptakiem. Kolejnym popularnym przekonaniem jest wiara w to, że bocian przywozi wiosnę i to, co się z nią kojarzy czyli boże stworzenia takie jak jaskółki i trznadle.

A jeśli już o przynoszeniu mowa to… co z dziećmi?  Wierzy się, że bocian małe bąbelki wyciąga z bagna, z morza, podnosi z kosza, wanny, koryta lub innego miejsca wypełnionego wodą i wrzuca je do domu przez komin. Według innej wersji upuszcza do komina żaby, które przelatując przez niego w magiczny sposób nabierają ludzkiego wyglądu. Wierzono również, że bocian przynosi dzieci tylko latem, a łabędzie robią to przez resztę roku, co zostało wymuszone prawdopodobnie przez konieczność znalezienia zastępstwa, bo jak wiemy, dzieci rodzą się również w zimie. Ciekawy jest związek przynoszenia dzieci przez ptaki związane z wodą, ale ma to swoje korzenie w fakcie, że człowiek przecież w dużej mierze składa się z wody. Na ziemiach litewskich wierzy się, że małych Litwinów przynoszą łabędzie, a mają je znajdować pod głazami w rzekach i jeziorach, gdzie zostawiają je rusałki, które wcześniej zajmują się ich niańczeniem.

Jak widzicie, niemal od zawsze bocian był szczególnie czczonym ptakiem, symbolem ogniska domowego, szczęścia i pomyślności. Bezdzietne rodziny liczyły na pomoc bociana w kwestii dużej rodziny, ustawiano na dachu lub na drzewie – szkielet dla przyszłego gniazda i liczono, że jeśli bociany się w nich osiedlą, w rodzinie urodzi się długo oczekiwane dziecko.

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Koronawirus

0
Dodaj komentarzx
()
x