Stworzenie małpiego gaju w centrum Parku Miejskiego w Starachowicach zaproponowało niedawno dwóch przedsiębiorców, którzy wystąpili do miasta o dzierżawę tego terenu. Czy faktycznie pomysł dojdzie do skutku zależy od wyników rozmów, jakie odbędą się w tym tygodniu.
Zdaniem prezydenta Sylwestra Kwietnia byłaby to duża atrakcja nie tylko dla starachowiczan, ale też ludzi spoza naszego miasta. Podobny pomysł pojawił się zresztą cztery lata temu, wówczas jednak nie doszedł do skutku. Jak będzie teraz, okaże się wkrótce. Wiadomo, że jego realizacją zainteresowanych jest dwóch przedsiębiorców, którzy chcieliby stworzyć na ok. 3 ha powierzchni park linowy z kilkoma trasami trudności.
Na najodważniejszych czekałaby trasa na wysokości ok. 18 metrów, zdradził GAZECIE prezydent. – W tej chwili rozpatrujemy dwa warianty dzierżawy: w formie przetargu ustnego nieograniczonego (wówczas dzierżawca oprócz kosztów dzierżawy ponosiłby również koszty utrzymania tego terenu, co w skali roku kosztuje miasto ok. 15 tys. zł) lub w formie bezprzetargowej (w przypadku dłuższego niż na okres 3 lat, zgodę na taką umowę musiałaby wydać Rada Miejska) – powiedział prezydent.
Wszystko zależeć będzie jednak od tego, czy strony dojdą do porozumienia w sprawie ceny stawki dzierżawy. Rozmowy w tej sprawie, jak udało się nam dowiedzieć, mają się odbyć w tym tygodniu. (An)



W Brodach rozmawiali o bezpieczeństwie seniorów
ITD skontrolowała 1936 autobusów szkolnych we wrześniu
NFZ podsumował koszty leczenia w 2025 roku
Apel Młodych w Mircu zgromadził ponad 1400 uczestnikówZ tego samego działu
Senioralia w Chęcinach. Program wydarzenia dla seniorówZ tego samego działu
Mała Pola ze Starachowic walczy o pierwszy samodzielny krok. Jej tata prosi o pomocZ tego samego działu
