Dwa lata spędzi w więzieniu Łukasz D., uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci kolegi. To finał sprawy sprzed ponad 5 lat.
Tragedia rozegrała się latem 2012 roku w lasach w okolicach Brodów. Dwóch mężczyzn urządziło sobie polowanie, ale jedna chwila nieuwagi zakończyła się tragedią. 34-latek został postrzelony w klatkę piersiową. Nie przeżył.
Proces w tej sprawie trwał ponad 5 lat. W kwietniu tego roku Sąd Rejonowy w Starachowicach uznał Łukasza D. winnym nieumyślnego spowodowania śmierci poprzez nieumyślne naciśnięcie spustu i skazał go na 3 lata więzienia. Obrona z takim uzasadnieniem się nie zgodziła i złożyła apelację domagając się całkowitego uniewinnienia mężczyzny. Sąd Okręgowy w Kielcach złagodził ostatecznie karę, uznając, że wystrzał spowodowała gałąź, która uderzyła w spust podczas przekazywania broni, gdy mężczyźni znajdowali się na ambonie.
Niemniej utrzymano, że to Łukasz D. jest winny nieumyślnego spowodowania śmierci kolegi. Skazano do także za kłusownictwo i nielegalne posiadanie broni. W więzieniu spędzi 2 lata. Wyrok jest prawomocny.
– Sąd utrzymał, że doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci, bowiem z uwagi na niewłaściwe zabezpieczenie broni nie mogło być mowy o nieszczęśliwym wypadku – powiedział GAZECIE sędzia Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach.



Dopłaty dla rolników. Wnioski do 23 października
Bezpłatne dyżury księgowe dla organizacji w Starachowicach
Zagrożenie z powietrza. Jak reagować po alarmie
Apel Młodych w Mircu zgromadził ponad 1400 uczestnikówZ tego samego działu
Senioralia w Chęcinach. Program wydarzenia dla seniorówZ tego samego działu
Mała Pola ze Starachowic walczy o pierwszy samodzielny krok. Jej tata prosi o pomocZ tego samego działu
