Kradzież quada w lesie pod Bronkowicami zgłosił w sobotę policji 59 – letni mieszkaniec gminy Pawłów. Odnaleziono go w Ratajach, a „towarzyszący” pojazdowi mężczyzna okazał się pijany.
Właściciel zeznał policji, że zostawił quada w lesie ze względu na usterkę. Gdy wrócił tam po około 20 minutach, pojazdu nie było. Sprzęt wart był ok. 10 tys. zł. Po kilku godzinach w Ratajach (gm. Wąchock) patrol policji zauważył mężczyznę, który jechał na quadzie i na lince ciągnął za sobą drugi taki sam pojazd. Wszystko wskazywało na to, że był to sprzęt 59 – latka, co potwierdził przy okazaniu. 30-letni kierowca przekonywał policję, że znalazł zepsutego quada w lesie i chciał go bezpiecznie odstawić na swoją posesję. Mężczyzna był nietrzeźwy. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Będzie odpowiadał nie tylko za kradzież, ale także za jazdę po pijanemu, poinformował GAZETĘ Sebastian Śpiewak, rzecznik prasowy starachowickiej policji.

Legenda STARa 2026. Znamy program zlotu
Wiele emocji podczas prób terenowych Legendy STAR-a 2026 w Mircu
Starachowiccy policjanci zatrzymali 11 poszukiwanychZ tego samego działu
Bus zderzył się z autobusem w Starachowicach. Kierowca busa był nietrzeźwyZ tego samego działu
Kolizja na DK9 w Krynkach. Pięć pojazdów uszkodzonychZ tego samego działu
