Dzisiaj: wtorek, 15 wrześniaDziś: Międzynarodowy Dzień DemokracjiImieniny: Maria, Nikodem Kolejne dni
Sport

Podział punktów przy Szkolnej 14. Star w grze o czwarte miejsce.

Podział punktów przy Szkolnej 14. Star w grze o czwarte miejsce.
Materiał redakcyjny

Remisem pożegnali się ze starachowicką publicznością piłkarze Staru Starachowice. Zielono-czarni w trzydziestej trzeciej kolejce rozgrywek Betclic III ligi grupy IV zremisowali 1:1 z Podlasiem Biała Podlaska, mając w końcówce okazje do sięgnięcia po trzy punkty. Zielono-czarni mecz kończyli z siedmioma młodzieżowcami w składzie!

Przed ostatnimi spotkaniami sezonu 2025/26 trener Staru Starachowice Dariusz Pietrasiak może narzekać na spory ból głowy przy zestawieniu wyjściowej jedenastki zielono-czarnych. W meczu z siódmym w tabeli Podlasiem szkoleniowiec Staru nie mógł skorzystać m.in. z kontuzjowanych Piotra Stefańskiego, Włodzimierza Putona, Mateusza Jagiełły oraz pauzujących za kartki Krystiana Adamiaka i Jakuba Snopczyńskiego. Z ławki rezerwowych sobotni mecz oglądał Adrian Szynka, który narzekał na drobny uraz.

Mimo to starachowiczanie, walczący o czwarte miejsce w tabeli końcowej grupy IV, rozpoczęli mecz z dużym animuszem. Po centrze Olafa Kwiatka głową niecelnie strzelał Szymon Stanisławski a chwilę później snajpera Staru uprzedził dalekim wyjściem poza pole karne bramkarz gości Oskar Jeż. Pu upływie kwadransa gry swoich okazji poszukali też piłkarze Podlasia – w 15 minucie Piotr Urbański ograł Arkadiusza Świguta ale strzelił niecelnie. 21-letni napastnik Podlasia ma jednak w tym sezonie patent na bramkarzy Staru. W jesiennym meczu obu drużyn dwukrotnie pokonywał Pawła Lipca a we wczorajszym spotkaniu w 19 minucie otworzył wynik. Urbański po zagraniu z bocznej strefy znalazł się sam przed Janem Drużbickim i bez problemu pokonał golkipera Staru.

Stracony gol nie załamał starachowiczan, którzy mimo sporej liczby własnych błędów często gościli pod bramką Podlasia. W 29 minucie Kwiatek ponownie zacentrował piłkę na głowę Stanisławskiego ale tym razem Jeż z najwyższym trudem odbił piłkę zmierzającą do siatki. Pięć minut później bramkarz Podlasia strącił na poprzeczkę piłkę uderzoną bezpośrednio z rzutu wolnego przez Patryka Orlika. W 39 minucie doszło do sporego zamieszania w polu karnym gości, uderzać na bramkę próbowali Arkadiusz Kasia i Stanisławski ale ostatecznie sytuację wyjaśnili dalekim wybiciem obrońcy biało-zielonych.

Niespełna 120 sekund po wznowieniu gry kolejną okazję miał Stanisławski, ruszył z głębi pola ale jego płaski strzał obronił Jeż. W 55 minucie z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza Patryk Winsztal ale piłka o centymetry minęła bramkę. Drogę do bramki próbowali też znalezc Arkadiusz Kasia i rozgrywający dobry mecz Jakub Kowalski ale ich próby blokowali obrońcy. Podlasie w tej części gry odpowiedziało jedną znakomitą okazją – po rzucie rożnym Staru piłkę przejął Urbański i samotnie ruszył na bramkę Drużbickiego ale jego kilkudziesięciometrowy rajd przerwał powrót Arkadiusza Świguta i skończyło się tylko na rzucie rożnym.

Wysiłki piłkarzy Staru, których głośno dopingowała liczna grupa kibiców, przyniosły wreszcie efekt w 81 minucie. Dośrodkowanie Kowalskiego „przeciął” Dawid Nojszewski ale zrobił to w tak niefortunny sposób, że piłka wpadła do siatki obok zdezorientowanego Jeża. Gospodarze, napędzeni wyrównującym golem, szukali zwycięskiego trafienia. Dwukrotnie kapitalnymi prostopadłymi podaniami uruchamiał Stanisławskiego wprowadzony w drugiej połowie Filip Hryniewicz ale byłemu napastnikowi Radomiaka Radom tego dnia brakowało szczęścia. Goście sobotni mecz kończyli w „dziesiątkę” – w 88 minucie kapitan Podlasia Jarosław Kosieradzki najpierw został ukarany żółtą kartką za faul a chwilę później obejrzał drugą żółtą kartkę za komentowanie decyzji arbitra i w konsekwencji musiał opuścić boisko.

Już w doliczonym czasie na bramkę Podlasia uderzał zbyt lekko Marcel Dobrucki a na strzał nie zdecydował się mający sporo miejsca Krzysztof Zarzycki. Mimo dużej przewagi gospodarzy nie udało im się po raz drugi pokonać Jeża i w efekcie obie drużyny do swojego dorobku mogły dopisać po jednym punkcie.

STAR STARACHOWICEPodlasie Biała Podlaska 1:1 (0:1)

Nojszewski D. (81’ sam.) – Urbański P. (19’)

Sędziował: Heba H. (Warszawa) oraz Sawicki K. i Glinka B.

STAR: Drużbicki J. – Kwiatek O. (64’ Hryniewicz F.), Duda S., Świgut A., Styczyński M., Orlik P. (84’ Zarzycki K.), Kowalski J., Boniecki B. (84’ Dobrucki M.), Winsztal P., Kasia A. (84’ Hirniak J.), Stanisławski S.

Przed trzydziestą czwartą, ostatnią kolejką sezonu 2025/26 wydaje się, że najważniejsze rozstrzygnięcia są już znane. W tabeli prowadzi Avia Świdnik, którą tylko katastrofa mogłaby pozbawić awansu do II ligi. Żółto-niebiescy mają trzy oczka przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które by wygrać ligę musiało by pokonać Spartę Kazimierza Wielka trzynastoma bramkami i liczyć na porażkę Avii z Czarnymi Połaniec. KSZO może z kolei być niemal pewne występu w barażach – jego przewaga nad zamykającą podium Chełmianką to dwa punkty a w ostatniej serii gier ostrowczanie zmierzą się z ostatnią w tabeli Spartą Kazimierza Wielka.

Star sezon zakończy wyjazdową potyczką w Lubaczowie, gdzie zmierzy się z Pogonią/Sokołem. Po trzydziestu trzech rozegranych spotkaniach zielono-czarni zajmują czwarte miejsce, choć taką samą liczbę punktów (55) zgromadziła piąta w tabeli Korona II Kielce a tylko dwa oczka mniej mają Czarni Połaniec. Wszystkie mecze ostatniej kolejki rozegrane zostaną w sobotę 30 maja o godzinie 17.00.

124 odsłony
Nadzór redakcyjnyKatarzyna OfmanRedaktor naczelna Starachowicka.pl · prezes wydawcy IRiTS
Dalej z redakcją

Więcej od red

Twoja reakcja

Oceń materiał

Możesz oddać jeden głos na ten materiał.

Rozmowa

Co o tym myślisz?

Dodaj rzeczowy komentarz i włącz się do lokalnej rozmowy.

1komentarz

  1. Arek
    !9 pkt straty do lidera - to mówi wszystko o możliwości awansu. Ciekawe czy chociaż finanse klubu są rozliczone...
Przewijanie do góry