W sierpniu do redakcji Starachowicka.pl niezależnie od siebie zgłosili się mieszkańcy zaniepokojeni częstymi lotami samolotów nad miastem. Zwracali uwagę przede wszystkim na hałas, wielokrotne przeloty trwające niekiedy przez dłuższy czas oraz wykonywane manewry, które z ziemi odbierali jako gwałtowne lub przypominające akrobacje.
Pierwsze takie zgłoszenie otrzymaliśmy 20 sierpnia. Kolejne wpłynęło 24 sierpnia. W obu przypadkach mieszkańcy pytali, dlaczego szkolenie prowadzone jest w rejonie miasta, skoro w jego otoczeniu znajdują się również obszary znacznie mniej zurbanizowane.
Są to odczucia i obserwacje mieszkańców. Redakcja nie miała podstaw, aby na ich podstawie przesądzać, czy którykolwiek z obserwowanych lotów naruszał przepisy lub zasady bezpieczeństwa.
Starostwo: to Orliki i Bryzy z Radomia
Jeden z mieszkańców przekazał nam również treść wcześniejszej korespondencji ze Starostwem Powiatowym w Starachowicach.
W odpowiedzi na jego wiadomość z 12 sierpnia Starostwo, powołując się na informacje uzyskane od rzecznika prasowego Dowództwa 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, poinformowało, że nad Starachowicami latają samoloty PZL-130 „Orlik” oraz M-28 „Bryza” z 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu.
Loty mają charakter szkolny i są częścią praktycznego szkolenia podchorążych Lotniczej Akademii Wojskowej. Z przekazanej wówczas informacji wynikało również, że statki powietrzne wykorzystują sześć wydzielonych rejonów, a jednym z nich są Starachowice.
Redakcja pyta wojsko, PAŻP i Urząd Miasta
3 września redakcja Starachowicka.pl skierowała własne pytania prasowe do trzech instytucji: 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
Wojsko zapytaliśmy między innymi o przyczynę wykorzystywania rejonu Starachowic, rodzaj wykonywanego szkolenia, bezpieczeństwo lotów, zgłoszenia mieszkańców oraz możliwość ograniczenia przelotów nad obszarami zabudowanymi.
Dlaczego właśnie Starachowice? Wojsko wskazuje na lotnisko w Radomiu
Odpowiedź przynosi istotne wyjaśnienie dotyczące lokalizacji rejonu szkolenia.
Jak informuje 4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego, Starachowice znajdują się w obrębie strefy lotów oznaczonej jako TRO5A.
Wojsko wyjaśnia, że ma to związek między innymi z funkcjonowaniem cywilnego lotniska Warszawa-Radom oraz procedurami dolotu wykorzystywanymi przez cywilne samoloty.
W związku z ruchem cywilnym strefy wykorzystywane przez lotnictwo wojskowe zostały przesunięte na południe. W efekcie w obrębie strefy TRO5A znalazł się również rejon Starachowic.
Według 4 SLSz znaczenie ma także położenie tego rejonu względem lotniska, na którym bazują samoloty, oraz sposób organizacji praktycznego szkolenia lotniczego.
Wojsko potwierdza: wykonywane są elementy lotu akrobacyjnego
Jedno z najczęściej powtarzających się w zgłoszeniach mieszkańców pytań dotyczyło nietypowych manewrów wykonywanych przez samoloty.
4. Skrzydło potwierdza, że szkolenie nie ogranicza się do zwykłych przelotów.
W rejonie Starachowic realizowane jest praktyczne szkolenie podchorążych Lotniczej Akademii Wojskowej. Jego organizatorem jest 42. Baza Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, natomiast 4. Skrzydło sprawuje nadzór nad realizacją szkolenia.
Program obejmuje różne zadania, w tym elementy lotu akrobacyjnego oraz loty w formacjach.
Wojsko zaznacza jednocześnie, że manewry obserwowane z ziemi mogą wyglądać inaczej niż standardowy przelot samolotu, ale są częścią zaplanowanego programu szkolenia.
Czy takie loty nad miastem są bezpieczne?
4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego zapewnia, że loty realizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami, procedurami lotniczymi i zasadami bezpieczeństwa.
Według wojska załogi uwzględniają również ograniczenia dotyczące wykonywania lotów nad obszarami miast.
W odpowiedzi dla naszej redakcji wskazano m.in. na rozporządzenie Ministra Infrastruktury dotyczące zakazów i ograniczeń lotów, którego tekst jednolity ogłoszono w 2025 roku.
4 SLSz podkreśla również, że jeżeli lot odbywa się w obrębie miasta, wykonywany jest z zachowaniem wysokości wymaganych przez obowiązujące przepisy.
Nie otrzymaliśmy informacji wskazujących, aby w przypadku zgłaszanych przez mieszkańców lotów stwierdzono naruszenie tych przepisów.
Wojsko wiedziało o uwagach mieszkańców
4. Skrzydło potwierdziło również, że problem nie pojawił się dopiero wraz z pytaniami naszej redakcji.
Do 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego i 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego kierowana była już korespondencja dotycząca lotów w rejonie Starachowic.
Jak wynika z otrzymanej odpowiedzi, uwagi docierały również za pośrednictwem lokalnych mediów oraz przełożonych, którzy otrzymywali anonimowe sygnały mieszkańców dotyczące uciążliwości związanych z lotami.
Po sygnałach mieszkańców wojsko przeanalizuje możliwość zmian
Najważniejsza część odpowiedzi dotyczy tego, czy szkolenie może zostać przynajmniej częściowo przeniesione poza rejon Starachowic.
4 SLSz informuje, że załogi już obecnie mają – w miarę możliwości – dobierać przebieg lotu i wykonywane manewry w taki sposób, aby unikać dużych obszarów zabudowanych.
Jednocześnie w związku z uwagami zgłaszanymi przez mieszkańców zapowiedziano dodatkowe działania.
„Kwestia sposobu wykorzystania poszczególnych rejonów szkolenia zostanie przeanalizowana” – przekazało naszej redakcji 4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego.
Dowództwo 4 SLSz zapowiedziało również, że zwróci się do dowódcy 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego z prośbą o przeanalizowanie możliwości realizowania części szkolenia w innych rejonach, oczywiście z uwzględnieniem wymogów i celów prowadzonego szkolenia.
Nie oznacza to jeszcze decyzji o przeniesieniu lotów. Jest to jednak pierwsza przekazana naszej redakcji deklaracja, że po sygnałach mieszkańców sposób wykorzystywania rejonu Starachowic ma zostać ponownie przeanalizowany.
Loty mają trwać do końca roku
Z najnowszej odpowiedzi wojska wynika również, że loty w rejonie Starachowic mają być prowadzone przez cały okres tegorocznego szkolenia lotniczego, do końca 2026 roku, z uwzględnieniem warunków atmosferycznych.
Oznacza to, że mieszkańcy nadal mogą obserwować i słyszeć samoloty szkoleniowe w kolejnych miesiącach.
Kto może zdecydować o zmianie?
Wojsko zwraca uwagę, że samo zgłoszenie mieszkańców nie powoduje automatycznego wstrzymania lub przeniesienia szkolenia.
W sprawach dotyczących organizacji i wykorzystania przestrzeni powietrznej 4 SLSz wskazuje również na służby funkcjonujące w systemie zarządzania przestrzenią powietrzną, w tym Polską Agencję Żeglugi Powietrznej.
Ewentualna zmiana miejsca wykonywania lotów wymaga odpowiednich uzgodnień dotyczących wykorzystania przestrzeni powietrznej.
Dlatego 3 września pytania dotyczące tej części sprawy skierowaliśmy również bezpośrednio do PAŻP.
PAŻP i Urząd Miasta na razie bez odpowiedzi
Tego samego dnia pytania wysłaliśmy również do Urzędu Miejskiego w Starachowicach. Chcieliśmy ustalić między innymi, czy do magistratu wpływały zgłoszenia mieszkańców, czy miasto podejmowało wcześniej interwencje oraz czy zamierza występować w tej sprawie do właściwych instytucji.
Do dnia publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, ani z Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
Jeżeli odpowiedzi wpłyną do redakcji, materiał zostanie uzupełniony.
Oceń materiał
Możesz oddać jeden głos na ten materiał.



Głośne huki w Starachowicach i regionie. Policja wskazuje na przeloty wojskowych myśliwców
Szkoła po nowemu od 1 września. Co zmieni się dla uczniów i rodziców?
Straż Leśna zapowiada akcję „Jesień 26” w lasachZ tego samego działu
Zawody OSP w Brodach. Styków drugi w powiecieZ tego samego działu
Poślizg na leśnej drodze między Starachowicami a Dziurowem. Poszkodowana 41-letnia kobietaZ tego samego działu
Co o tym myślisz?
Dodaj rzeczowy komentarz i włącz się do lokalnej rozmowy.
0komentarzy